20 stycznia tureckie oddziały 2 Armii pod dowództwem İsmaila Metina Temela oraz protureckiej milicji przekroczyły północną granicę Syrii. Sztab Generalny wydał oświadczenie, w którym oznajmił, że celem misji jest przywrócenie bezpieczeństwa i stabilności przy granicy oraz wyeliminowanie terrorystów z PKK i ISIS. Dla Erdogana jest to nie tylko przedłużenie operacji "Tarcza Eufratu", ale również kontynuacja trwającej od 1978 roku wojny kurdyjsko-tureckiej. Dla Turcji nie ma żadnego znaczenia, że w rejonie Afrin stacjonują jednostki YPG i YPJ, które nie są powiązane z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK).

Turecka ofensywa

Atak przeprowadzono od strony granicy Turcji z północy i zachodu oraz od strony okupowanego przez siły protureckie rejonu Azaz.Każda ofensywa na stanowiska Kurdów poprzedzona jest zmasowanym uderzeniem artyleryjskim oraz atakiem sił powietrznych.

Tureccy żołnierze operują na trudnym, górzystym terenie, zajmując każdego dnia niewielkie wioski. Pierwszy poważniejszy sukces nastąpił 28 stycznia. Siły tureckie zajęły górę Barsa, która stanowiła silnie ufortyfikowany punkt kurdyjskiego oporu.

10 lutego siły tureckie straciły jeden śmigłowiec. Rząd turecki oskarżył stronę kurdyjską o zestrzelenie jednostki. Kolejnym większym sukcesem było zdobycie 3 marca kurdyjskiej twierdzy Rajo. Obecnie po zdobyciu 6 marca Sharran, ostatniej znaczącej osady na północnym-wschodzie rejonu, los Afrin wydaje się przesądzony. Tureckie jednostki muszą pokonać dystans około 10 kilometrów, by wejść do Afrin. Jak podaje turecka Agencja Prasowa, #Kurdowie tworzą improwizowane umocnienia wokół głównego miasta.

Siły i straty konfliktu

Według oficjalnych informacji po stronie tureckiej w starciach bierze udział około 6,5 tysiąca regularnych żołnierzy oraz od 10 do 25 członków protureckiej milicji Syrian National Army.

Top Videos of the Day

Szacuje się, że po stronie kurdyjskiej walczy 20 tysięcy bojowników.

Rozbieżne są informacje odnośnie o strat po obu stronach. Według Syryjskich Sił Demokratycznych - po stronie SNA i armii tureckiej zginęło 1 266 żołnierzy, Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka ocenia straty tureckie na 298 zabitych milicjantów i 68 żołnierzy. Według strony tureckiej ich straty od początku operacji wynoszą około 150 zabitych.

Podobne rozbieżności są ze stratami kurdyjskimi. #Turcja uważa, że po stronie Kurdów zginęło ok 3 tysięcy bojowników. Pozostali obserwatorzy podają, że zginęło około 300. Warto przytoczyć, że Independent oskarżył Turcję o wcielanie byłych bojowników ISIS do jednostek walczących w Afrin

źródło: aa.com.tr

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Syria