Komitet Noblowski w Sztokholmie ogłosił dzisiaj, że Kanadyjczyk Arthur B. McDonald (72 l.) i Japończyk Takaaki Kajita (56 l.) otrzymają tegoroczną Nagrodę Nobla z fizyki. Odkrycie, które zostało uhonorowane tą elitarną nagrodą dotyczy oscylacji neutrin, a w konsekwencji odkrycia, iż posiadają one masę, co było do tej pory cały czas niewiadomą.

Nagrodę została przyznana po raz sto ósmy, w 2012 roku obniżono wymiar finansowy nagrody z 10 milionów koron do 8 milionów, co na złotówki daje obniżki z ok. 4.5 miliona na 3.5 miliona złotych. Nasi laureaci podzielą się po równo, co da im na głowę równowartość ponad półtora miliona złotych.

Oprócz nagrody finansowej każdy z laureatów otrzymuje dyplom i złoty medal. Laureatów wyłania Królewska Szwedzka Akademia Nauk. Oprócz prestiżu i poważania grona naukowców laureaci nagrody zyskują też sławę i uznanie społeczeństwa.

Wśród faworytów typowano: Amerykankę Deborah Jin za stworzenie nowego stanu materii - tak zwanego kondensatu fermionów, duet Paul B. Corkum z Kanady i Ferenc Krausz z Niemiec za rozwój astrofizyki oraz pracujący w USA profesor Zhong Lin Wang, który wynalazł nanogeneratory, mikroskopijne urządzenia generujące energię elektryczną.

Nagroda Nobla 

Historia Nagrody Nobla jest, o tyle ciekawa, że miała być w oczach Nobla pewną formą rehabilitacji.

Top Videos of the Day

Zyskał on bowiem swoją fortunę na wynalezieniu dynamitu, który oprócz docelowych celów wydobywczych posłużył też niestety zabijaniu wielu ludzi. Zaangażował się więc w stworzenie fundacji, która miała nagradzać najwybitniejszych naukowców spośród 5 dziedzin, a mianowicie: fizyki, chemii, medycyny, literatury oraz oczywiście pokojowa nagroda. W tych właśnie gałęziach nagradzano naukowców od 1901 do 1968, kiedy to Bank Szwecji postanowił uhonorować Nobla, dodając nagrodę z ekonomii jego imienia. Wpływ Nagrody Nobla na rozwój nauki i techniki jest niezaprzeczalny. Stała się ona już popkulturowym symbolem nauki i jej sukcesu w naszych czasach. 

Brak matematyki

Wśród rozpatrywanych działów nauki rzuca się w oczy brak królowej nauk - matematyki. Istnieje kilka teorii i anegdot o tym, dlaczego matematycy nie są w kręgu nagradzanych. Najbardziej prawdopodobne teorie mówią o świadomości Nobla o istnieniu uznanej w świecie nagrody dla matematyków przyznawanej przez Acta Mathematica oraz podejściu, iż matematyka to teoretyczna i zbyt abstrakcyjna dziedzina, by podlegać ocenie w takim charakterze. Miejmy nadzieję że nasz kraj znajdzie środki do zainwestowania w naukę i doczekamy się w końcu kolejnego Polaka jako laureata tej prestiżowej nagrody. 

źródło: nobelprize.org