Praca lub nadmiar innych obowiązków, bądź też najzwyczajniej jedno i drugie, nie pozwalają nam często cieszyć się atmosferą przedświąteczną, a to właśnie ona buduje klimat nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Jeśli zmęczeni i zabiegani zasiądziemy przy wigilijnym stole, raczej nie ucieszy nas wspólne kolędowanie, nawet trafione prezenty okażą się nieprzydatne, a widok suto zastawionego stołu nie będzie na nas robił większego wrażenia.

Na początek zwolnić obroty

Warto zwolnić tempo, by naszym najmłodszym pokazać, jak powinny wyglądać święta. Zainwestujmy w czas, który je poprzedza. Jeśli nie uda Wam się wziąć kilku dni wolnego, po prostu spróbujcie odłożyć wszelkie inne "ważne sprawy", tzn.

pranie dywanów czy gruntowne porządki, żeby np. upiec wspólnie z dziećmi adwentowe ciasteczka, które zapakowane w puszki będą trwałe aż do Wigilii. W wolnej chwili, a wszystko jest kwestią dobrej organizacji, spróbujecie wykonać kilka ręcznie robionych ozdób choinkowych - nic tak nie cieszy małego twórcę jak samodzielnie wykonana zabawka.

Ponadto na rynku wydawniczym jest szereg pozycji przeznaczonych dla dzieci, które przybliżą im tradycje związne z Bożym Narodzeniem. Oprócz książek jest też cała seria kolorowanek, wydawnictw z pomysłami na dekoracje świąteczne w domach, a to też istotny element atmosfery świąt. I koniecznie musi temu towarzyszyc kolęda - wspólne śpiewanie wzwala spore dawki dobrego humoru, a w czasie Wigilii nie powoduje zawstydzenia naszych najmłodszych, stając się dla nich czymś zupełnie normalnym.

Top Videos of the Day

Zacznij od siebie

Warto najpierw w sobie wzniecić choć szczyptę tej szczególnej atmosfery oczekiwania na święta Bożego Narodzenia, a ona poniesie nas dalej sama, budując także w naszych dzieciach dobry nastrój. Wielu z nas do dziś przecież pamięta zapach makowca czy barszczu babci albo smak pierogów czy grzybowej swojej mamy. Smak potraw to już inna kwestia - jeśli sami nie potrafimy ich odpowiednio przyrządzić, możemy posłużyć się gotowymi wyrobami albo zamówić co nieco w sprawdzonych lokalach gastronomicznych.

Mimo braku śniegu warto jednak przedświąteczny czas spędzić aktywnie. Niejedno miasto propnuje typowo zimowe atrakcje, np. w Krakowie jest kilka lodowisk przygotowanych na wizyty z najmłodszymi. Kto się obawia kontuzji, może wybrać spacer - to też przecież forma ruchu - po bożnarodzeniowym jarmarku.

źródło: onet.pl