6

W dniu 25 marca Legionowo rozpoczęło obchody Światowego Dnia Świadomości Autyzmu (przypadającego 2 kwietnia) konferencją: "#Zespół Aspergera. Partnerstwo i relacje rodzinne w związku osoby z zespołem Aspergera i osoby neurotypowej". Konferencję poprowadził #dr.Peter Schmidt z małżonką Martiną. A została zorganizowana w ramach VII Dni Osób Niepełnosprawnych miasta Legionowo i powiatu Legionowskiego przez Zespół Szkolno-Przedszkolny Milenium w Legionowie, Powiatowy Zespół Szkół i Placówek Specjalnych w Legionowie, fundację "Promień Słońca”, Powiatową Instytucję Kultury w Legionowie, Miejski Ośrodek Kultury w Legionowie, Arenę Legionowo (przy wsparciu organizacyjnym i finansowym starostwa powiatowego w Legionowie).

W konferencji wzięło udział kilkaset osób z całego kraju.

Świat widziany oczami człowieka z zespołem Aspergera

Dr Peter Schmidt po wstępnym omówieniu specyfiki autyzmu, jak się objawia i jaki ma wpływ na życie, zachowania i odbiór rzeczywistości widzianej i interpretowanej przez niego jego zmysłami, przeszedł do właściwej części wykładu. Poznaliśmy, w jaki sposób przebiegała jego identyfikacja seksualna, jak przygotowywał się do poszukiwań partnerki oraz zostaliśmy wtajemniczeni w budowę misternego planu jej zdobycia.

Zanim Martina została jego żoną, była poddana wielu testom na wytrzymałość fizyczną i psychiczną. Dr Peter Schmidt drobiazgowo wprowadził nas w tajniki tych "egzaminów". Sama Martina opowiada ”Test taneczny – jak dobrze potrafi ze mną tańczyć? Test samolotowy – jak dobrze znosi lot? Test wytrzymałościowy – jak daleko pojedzie rowerem? Test świecidełek – jak zachowuje się przed oknem wystawowym jubilera? Test wymagań – jak radzi sobie w prymitywnych warunkach, z niższym poziomem higieny, ograniczoną ilością żywności? Test przystosowania do tropików – jak poradzi sobie w podróży do Tajlandii? Test charakteru – jak zachowa się, kiedy wyjdę z siebie? Czy jest cierpliwa? Czy jest czuła? Czy liczy się dla niej również inne zdanie niż własne“.

Top Videos of the Day

Wyniki były skwapliwie zliczane. Egzaminowana uzyskała 12 pkt na 15 możliwych i została żoną tylko dlatego, że „uwodziciel doszedł do logicznych wniosków, że nie ma ludzi idealnych".

Na bazie własnych przeżyć dr Peter Schmidt stwierdza „mimiki autysty nie da się interpretować według ogólnych wzorców, jak u innych ludzi. Osoba z autyzmem zazwyczaj nie jest w stanie rozpoznać właściwie uczuć innych, nie mówiąc już o procesach emocjonalnych, które w innych ludziach zachodzą”. I to powodowało bardzo wiele problemów w relacjach rodzinnych. Były one częściowo rozwiązywane poprzez wprowadzanie pewnych zasad, ustaleń i reguł, do których wszyscy domownicy musieli się bez względu na wiek dostosowywać. Peter podsumowując związek z Martiną podkreśla, że rodzina dała mu „wspólne przeżywanie, ludzkie ciepło i życie domowe, brak samotności, dzieci, skupienie się na własnych siłach poprzez kompensację słabych stron przez partnera, podział obowiązków, poszerzenie horyzontów, wsparcie ze strony partnera, doznania seksualne”.

Ceną jest pozbawienie się samotności i jej zalet - trzymania kontroli nad wszystkim, możliwości planowania, skupiania się na sobie samym i swoich sprawach, spokoju w mieszkaniu, braku konfliktów. To był rachunek strat i zysków Petera.

Punkt widzenia Martiny Schmidt

Martina wyznaje, co ją zafascynowało w Peterze i skłoniło do poddania się testom. Głównym powodem zauroczenia Martiny była inteligencja Petera. „Podczas każdej rozmowy z nim dowiadywałam się czegoś nowego. Uwielbiałam te rozmowy, pełne sensu, prowadzące do celu, szczególnie o Bogu i świecie. Romantyczność połączona z nieprawdopodobną racjonalnością (nigdy wcześniej nie widziałam tylu zachodów słońca). Jego inność- chodzenie na czubkach palców. Jego rozczytywanie się w 5 kg ulubionym atlasie, jego spięta postawa podczas chodzenia za rękę i wymiany pocałunku, to, że bez problemu wyliczał całki, choć miał problem z obraniem jabłka. Wiara w siebie. Był absolutnie pewny, że zrobi karierę i będzie bardzo dobrze zarabiał. Jego bezkompromisowa szczerość”.

Aby związek mógł przetrwać, Martina musiała się nauczyć przekazywać wszystkie swoje emocje i odczucia za pomocą słów. Komunikacja werbalna stała się podstawą partnerstwa. Wprowadzono domowe rytuały, takie jak: stałe miejsce przy stole, posiłki o określonych porach, stałe miejsca każdej rzeczy w domu. Rytuały dotyczące ubioru, robienia zdjęć, codziennego ustalania planu dnia. Podzielono kompetencje członków rodziny zgodne z ich możliwościami.

Zadaniem Petera było zarabianie pieniędzy, planowanie podróży i wypracowywanie strategii, a zadaniem Martiny - opieka nad dziećmi (obecnie są usamodzielnione), gospodarstwo domowe, wprowadzanie detali w życie. Martina zastosowała się do zasad podanych w książkach „Porozumienie bez przemocy“ Marshalla B. Rosenberga oraz „Narada rodzinna“ Thomasa Gordona. Znalazła w sobie niezgłębione pokłady wyrozumiałości, empatii, miłości dla swojego męża z zespołem Aspergera, któremu nieobce były wybuchy złości, buntu, agresji. ”Te wybuchy wulkanu, które przez lata miały miejsce, pozostawiły na mnie ślady. Stałam się przewrażliwiona, boję się, że odbezpieczę wybuch. Stosunek do dorosłych obecnie już dzieci jest zdystansowany, ale poprawny. Praktycznie nie istnieją żadne przyjaźnie. Wszelkie kontakty oscylują tylko wokół jego autyzmu. Teraz, gdy jesteśmy już w połowie naszego życia, kiedy dzieci wyszły z domu, przewartościowałam również definicję partnerstwa z nim. Dużo się zmieniło. To po prostu jest małżeństwo z Aspergerem, nic więcej”.

Konferencja przyniosła zebranym wiedzę niedostępną gdziekolwiek indziej. Prelegenci mówili o swoich przeżyciach, o wzajemnych relacjach, o problemach życiowych, o poszukiwaniach kompromisu, o autyzmie, o sobie samych - z ogromną szczerością. Rysowali realny obraz życia rodziny, w której jeden z partnerów jest osobą z zespołem Aspergera.

źródło: własne Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Krajowa konferencja Legionowo