W czerwcu 2011 roku egzaminatorzy, sprawdzający maturalne arkusze egzaminacyjne z chemii na poziomie rozszerzonym, wykryli u 18 uczniów z II Liceum Ogólnokształcącego im. Joachima Chreptowicza i III LO im. Władysława Broniewskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim powtarzające się, charakterystyczne błędy, które nie mogły wynikać ze sposobu nauczania. To stało się podstawą do uznania prac za niesamodzielne i ich unieważnienia. Tym samym tej grupie abiturientów została zamknięta droga do starania się o przyjęcie na studia, w większości na medycynę. Decyzję dyrektora Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej (OKE) zatwierdziła następnie Centralna Komisja Egzaminacyjna.

Bez odwołania

Niemogący się pogodzić z takim stanem rzeczy maturzyści i ich rodzice rozpoczęli starania o zmianę decyzji OKE na drodze prawa. Obowiązujące wówczas przepisy Ustawy o systemie oświaty nie dawały im wielu możliwości, gdyż w ich świetle decyzje dyrektora OKE i ustalone wyniki egzaminu maturalnego są ostateczne i nie podlegają zaskarżeniu. Jedyne, co osiągnęli maturzyści, to możliwość weryfikacji swoich arkuszy, czyli obejrzenia ich i porównania z kluczem prawidłowych odpowiedzi. Nie zostały im natomiast przedstawione argumenty, uzasadniające unieważnienia ich prac, ocenionych jako niesamodzielne.

Sprawą maturzystów z Ostrowca Świętokrzyskiego zajmowały się kolejne instancje: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi i Naczelny Sąd Administracyjny. Obydwa jednak stwierdziły, że nie mają kompetencji do zajmowania się tym casusem, gdyż decyzja dyrektora OKE nie jest decyzją administracyjną.

Top Videos of the Day

Na niewiele zdało się także skierowanie w 2013 roku skargi do Trybunału Konstytucyjnego przez pokrzywdzonych. Skarżący wnosili, by TK sprawdził, czy niemożność zaskarżenia decyzji OKE do sądu nie jest sprzeczna z niektórymi artykułami Konstytucji, takimi jak prawo do jawnego i sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd. Trybunał Konstytucyjny jednakże skargę maturzystów z Ostrowca Świętokrzyskiego oddalił, argumentując to tym, że żaden z przepisów ustawy zasadniczej nie dotyczy kwestii uznania, czy praca maturalna jest napisana samodzielnie, czy też nie, przez co sprawa unieważnienia prac maturalnych nie może być rozpatrywana przez Trybunał Konstytucyjny, ani nie podlega kontroli sądowej.

Ostatnia instancja

Pokrzywdzeni we własnym przekonaniu maturzyści nie składali jednak broni i za pośrednictwem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która zajmuje się ich sprawą w ramach Programu Spraw Precedensowych HFPC, skierowali pod koniec 2015 r. indywidualnie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Podnoszą w nich m.in. fakt braku kontroli sądowej decyzji podejmowanych przez komisje egzaminacyjne, przez co doszło do naruszenia praw zagwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wśród których jest prawo do sądu, prywatności i do skutecznych środków ochrony prawnej. Europejski Trybunał Praw człowieka poinformował właśnie polski rząd o przyjęciu sprawy unieważnienia egzaminu maturalnego w Ostrowcu świętokrzyskim do dalszego procedowania. To obliguje rząd premiera Mateusza Morawieckiego do ustosunkowania się do zawartych w korespondencji pytań i stawianych w niej zarzutów.

źródło: rp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Ostrowiec Świętokrzyski #prawa człowieka