W piątek (19.06.2015) opublikowano w Dzienniku Ustaw postanowienie prezydenta dotyczące referendum. Tym samym rozpoczęła się formalnie kampania referendalna. Przyszedł czas, aby partie polityczne i obywatele zaprezentowali swe stanowiska dotyczące problemów poruszonych w referendum.

Trzy pytania

06.09.2015 roku Polacy odpowiedzą na trzy pytania. Pierwsze dotyczyć będzie wprowadzenia okręgów jednomandatowych w wyborach do Sejmu. Drugie pytanie będzie skierowane do tych, którzy chcą się wypowiedzieć na temat finansowania partii politycznych: czy powinny otrzymywać pieniądze z budżetu państwa czy nie? Oraz po trzecie - Polacy odpowiedzą, czy są za wprowadzeniem zasady rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów podatkowych na korzyść podatnika.

Skąd wzięło się samo referendum? Zaproponował je prezydent Bronisław Komorowski jeszcze podczas kampanii wyborczej, dzień po pierwszej turze wyborów. Była to odpowiedź na wielką popularność Pawła Kukiza w ostatnich wyborach. Na ogłoszenie referendum zgodził się Senat RP.

Przynajmniej połowa Polaków

Aby referendum było wiążące, powinna w nim wziąć udział ponad połowa Polaków uprawnionych do głosowania. Co teraz? Partie polityczne, obywatele, stowarzyszenia czy fundację będą prezentować swoje stanowiska w sprawie pytań referendalnych.

Kampania zakończy się na 24 godziny przez rozpoczęciem referendum  o północy z piątku na sobotę (noc 4-5.09.2015). Będzie następnie obowiązywać, podobnie jak podczas wyborów parlamentarnych czy prezydenckich, cisza wyborcza. Nie będzie można wtedy rozdawać ulotek, zwoływać zgromadzeń, organizować manifestacji poparcia czy sprzeciwu, agitować za którąś z opcji.

Top Videos of the Day

Zakazane też będzie publikowanie sondaży przewidujących wynik referendalny.

Kampania w radio i telewizji

Kto będzie mógł wziąć udział w referendum? Wszyscy pełnoletni obywatele polscy, którzy posiadają prawa publiczne i nie są ich pozbawieni prawomocnym orzeczeniem sądowym lub pozbawieni praw wyborczych prawomocnym orzeczeniem Trybunału Stanu. Nie mogą głosować także osoby ubezwłasnowolnione.

Źródło PAP