Niespotykaną popularność w sieci zdobywa artykuł opublikowany na blogu TagTheSponsor, jego autorzy wzięli na celownik, instagramowe modelki. Ofiarą prowokacji padło 11 dziewczyn. Przyjęły one ofertę "właścielki agencji" proponującej szybki i dobry zarobek w zamian za dotrzymywania towarzystwa arabskim szejkom. Za 5 dniowy rejs mają dostać do 25 tys. dolarów.

Blogerska prowokacja

Celem prowokacji stały się tzw. "Instagram models", które zdaniem autorów prowokacji zajmują się tylko "pokazywanie tyłka". Dzięki swojej urodzie zapewniają sobie, dostanie życie a ich sponsorzy najczęściej arabscy szejkowie, ofiarują im luksusy w zamian za dotrzymywanie towarzystwa.

Według blogerów jest to prostytucja w najczystszej formie i dlatego postanowili ją obnażyć.

25 tys. dolarów za 5 dni

Pomysł prowokacji był banalnie prosty. Do VIP konsjerża zgłosił się podstawiony człowiek. Potrzebował kilku hostess jako towarzyszek szejkom z królewskiej rodziny Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na blogu została opublikowana szczegółowa rozmowa dotycząca ustaleń zakresu pracy modelek. Pytania i odpowiedzi są konkretne. Wynagrodzenia za wyjazd jest uzależnione od "zakresu świadczonych usług". Największą kontrowersję wzbudziło pytania o koprofilię, możliwość kontaktu z kałem partnera. Dla konsjerża nie stanowiło to żadnego problemu i miał kilka chętnych modelek.

Sfinalizowany biznes

Po tych ustaleniach klient zostaje skierowany do kobiety, z którą ma już ustalić konkrety.

Top Videos of the Day

Podstawiony bloger dostaje nazwy kont modelek na Instagramie i Facebooku. Większości z nich to Polki. Dziewczyny nie są znane tylko z sieci, ale pokazują się także na ściankach i "salonach".

Dodatkowy zarobek

Cała sprawa z prowokacją przypomniała tylko aferę sprzed dwóch lat. Publikacja jednego z tygodników obnażyła świat modelingu w naszym kraju. Jedna z krajowych agencji modelek organizowała zagraniczne wyjazdy gdzie kobiety, były damami do towarzystwa dla arabskich szejków i bogatych Rosjan. Prokuratura w 2013 r. w tej sprawie skierowała akt oskarżenia. Sprawa zakończyła się wyrokiem dla m.in. Joanny Borysewicz, która poszła na ugodę z prokuraturą.

Źródło: TagTheSponsor, Newsweek, Natemat