Ostatni czwartek (01.03.2018) był dniem, kiedy polski rząd przyjął projekt ustawy degradacyjnej. Ogólnie rzecz ujmując zakłada on możliwość pozbawienia stopnia wojskowego żołnierzy rezerwy. Zdegradowani mogą być ci, którzy w latach 1943-1990 "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu". To znaczy – wystąpili przeciw własnemu narodowi. Inaczej rzecz ujmując: swoją postawą sprzeniewierzyli się zasadom i wartościom dla Polaków najistotniejszym. Podczas posiedzenia w najbliższy poniedziałek sejmowa Komisja Obrony Narodowej w pierwszym czytaniu zajmie się rządowym projektem.

Były minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz podczas wystąpienia w Polskim Radiu 24 zwrócił uwagę, że finalny kształt projektu, nie jest jeszcze oczywisty.

Od czasu skierowania do Rady Ministrów w lipcu 2017, nad zapisami nowego prawa toczyły się zażarte dyskusje. Były minister zauważa, że między innymi były to dążenia, aby zasięg ustawy degradacyjnej ograniczyć. Natomiast zdaniem Macierewicza najważniejsze było to, by zasięg ustawy był odpowiedni. Macierewicz miał na myśli, aby nowe prawo było odpowiednie zarówno wobec konieczności związanej ze świadomością historyczną, jak też wobec rzeczywistych wyzwań dla wojska.

Ustawa to nie tylko symbol

Ustawa nie powinna być "tylko symbolem" – mówi były minister. Nie powinna ograniczać się do zdegradowania tylko dwóch ludzi, którzy – według niego - "ewidentnie byli mordercami" (chodzi o Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka).

Macierewicz zadaje retoryczne pytanie - jak nasi żołnierze mają poświęcać życie, walczyć na różnych frontach wraz z Amerykanami w sytuacji, kiedy dowodzą ludzie, którzy zwalczali Amerykanów, niszczył polskie podziemie niepodległościowe? Chodzi o dowódców, którzy dla przykładu brali udział w operacjach przeciwko robotnikom polskim.

Top Videos of the Day

Według Macierewicza są to rzeczy absolutnie niemożliwe. Były minister jest przekonany, że takich ludzi należy z wojska wyeliminować, a wcześniej zdegradować.

„Dowódca powinien być symbolem i przykładem dla swoich podwładnych, a obecność oficerów Ludowego Wojska Polskiego we współczesnej polskiej armii może demoralizować żołnierzy“ – twierdzi były minister MON, Antoni Macierewicz.

Ustawa degradacyjna

W przyjętym projekcie tak zwanej ustawy degradacyjnej jest zawarty – jeśli porównamy z wcześniejszym projektem – katalog osób, żołnierzy, których można zdegradować. Pozbawić szarży oficerskiej lub podoficerskiej będzie można między innymi tych, którzy służyli w KBW (Korpus Bezpieczeństwa Węwnętrznego). Także służących w przeszłości w (IW) Informacji Wojskowej, jak również dowódców plutonów egzekucyjnych z 1946 roku. Projekt zawiera też regulację, iż władnym dokonania degradacji generałów jest szef MON i dokonuje jej za zgodą prezydenta (przedtem była to domena prezydenta).

Macierewicz zapowiadał projekt ustawy pozbawiającej stopni wojskowych żołnierzy, niebędących już w służbie czynnej.

Chodzi o możliwość zdegradowania żołnierzy także pośmiertnie. Takie zapowiedzi padały z ust Macierewicza już pod koniec 2016 roku. Wtedy to projekt ustawy skierowany został do konsultacji wewnątrzresortowych. Natomiast w lipcu 2017 roku zmienioną wersję projektu opublikowano na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Nowe prawo przewiduje, że żołnierz rezerwy, który był członkiem WRON, może być pozbawiony stopnia oficerskiego lub podoficerskiego. Dotyczy to także każdej osoby, która z powodu wieku czy stanu zdrowia nie podlega już obowiązkowi służby wojskowej, oraz osoby, które służyły w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej.

źródło: onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #wojsko polskie #Andrzej Duda