Profesor Środa na swoim profilu na Facebooku skomentowała ostatnią miesięcznicę smoleńską, która po raz kolejny odbyła się na Krakowskim Przedmieściu. W swoim komentarzu użyła m.in. następującego sformułowania: Kaczyński wziął jakąś kobietę-kukłę (sam nie miał odwagi), która mówiła, że 13 grudnia do antyrządowych manifestacji wzywają ubecy i dawne służby. Nie wiem kim była ta pani, ale rozumiem dlaczego Kaczyński nie miał odwagi by głosić tak aberracyjne kłamstwa i insynuacje, choć – jak podejrzewam – sam je wymyślił”.

Niezbyt etyczne słowa etyczki

„Kukłą” w oczach etyczki Środy jest posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska.

Posłanka otrzymała ten niezbyt elegancki przydomek za odczytanie apelu Klubów Gazety Polskiej w sprawie zaplanowanych manifestacji KOD-u, które mają się odbyć w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Dalsza część wpisu poświęcona została prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Profesor Środa nazwała Jarosława Kaczyńskiego "pół-gnidą", ponieważ nie miał odwagi sam wygłosić kłamstw. W ocenie Środy "gnida pełną gębą" wykazuje się odwagą. Jarosław Kaczyński zaś, zdaniem feministki, zawsze znajdzie w swoim ugrupowaniu "gnidy pełną gębą" i wykorzystuje je, chowając się za ich plecami.

Magdalena Ogórek kontratakuje

Na ten żenujący komentarz Środy zareagowała m.in. #Magdalena Ogórek. Była kandydatka SLD na prezydenta skomentowała wpis filozofki. Ponieważ nie mogła opublikować swojego komentarza za pośrednictwem Twittera, udostępniła na nim zrzut ekranu z treścią: „M. Środa w końcu szczerze o innej kobiecie: <<gnida>>, <<kukła>>. Siostry-feministki gardzą kobietami poza własnym kółkiem wzajemnej adoracji”.

Top Videos of the Day

Po raz kolejny lewicowa wrażliwość i etyczne wartości okazały się jedynie hasłami na sztandarach, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Prof. Środa niejednokrotnie używała wyszukanych określeń i epitetów w stosunku do swoich ideologicznych czy politycznych przeciwników. Komentując zatrzymanie Józefa Piniora przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, stwierdziła, że „prezes [Kaczyński] lubi zapach gnojówki, koi go, pozwala zapomnieć o wyrzutach sumienia z powodu śmierci brata”. Wiceminister sprawiedliwości Jaki jest „cynikiem, ignorantem, hipokrytą i nosicielem potwornych kompleksów”. Przemysławowi Wiplerowi i Januszowi Korwin-Mikke przypięła łatkę „faszystów”, a Kościół jest zawsze „cyniczny, zaściankowy i pełen nienawiści do kobiet”. Profesor Środa w czasie kampanii prezydenckiej odniosła się do kandydatury Ogórek na urząd prezydenta podsumowując, iż według niej Ogórek "jest nikim w polityce".

Trudno traktować z szacunkiem osobę, która w ocenie swoich przeciwników politycznych używa tak prostackich epitetów.

Nawet, jeśli ich używanie ma służyć jedynie podkreśleniu przekazu, to jednak od osoby pokroju Magdaleny Środy można oczekiwać nieco wyższych standardów.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #dyskusja polityczna #Magdalena Środa