Adam Styczek: Podczas marszu KOD, wręcz w pierwszej jego linii, a także podczas ostatniej demonstracji aktywnie uczestniczył ksiądz Wojciech Lemański. Z drugiej strony na Marszu Niepodległości przemawiał ksiądz Jacek Międlar. Czy to dobrze, że Kościół zaczyna się tak angażować w politykę?

Wanda Nowicka: Ja uważam, że każdy w Polsce ma prawo demonstrować. Ma prawo i jest obywatelem...

AS: Jeszcze w 2011 roku twierdziła pani, że Kościół nadmiernie ingeruje w politykę...

WN: Ksiądz Lemański jest obywatelem i w związku z tym on też czuje się zagrożony, że jego obywatelskie prawa są zagrożone. Także ma jak najbardziej prawo demonstrować i wszyscy pozostali, którzy uważają, że w Polsce źle się dzieje.

Że zagrożona jest demokracja. Że nasze prawa i wolności obywatelskie są bardzo poważnie zagrożone.

AS: Jak poważnie?

WN: Jak się okazuje rządząca władza rozumie demokrację zupełnie opatrznie. To, że wygrali wybory w sposób demokratyczny, czego nikt nie kwestionuje, nie oznacza że naród dał im pozwolenie na rządy despotyczne i robienie sobie wszystkiego, czego sobie tylko życzą. Nie dostali pozwolenia na likwidowanie instytucji demokratycznych, zmiany konstytucji w jakimś bardzo dziwnym trybie. Na to naród im zwyczajnie nie dał zgody, a zatem mamy bardzo poważny problem z demokracją. Demokracja to taki system, który musi dbać również o tych, którzy nie wygrali, którzy mają swoje prawa obywatelskie. Nie można wykorzystywać władzy do tego, żeby pozbawiać ludzi ich praw i wolności.

AS: Obecny stan będzie się jednak utrzymywał przez cztery lata. Scenariusz, w którym #PiS oddaje władzę jest praktycznie nierealny. Jaki więc opozycja ma pomysł na ten czas?

WN: Nigdy nie należy mówić "nigdy", a zwłaszcza w polityce.

Top Videos of the Day

Oczywiście na chwilę obecną wydaje się mało możliwe, żeby PiS dobrowolnie oddał władzę, ale jeśli już po miesiącu udało się Jarosławowi Kaczyńskiemu tak zmobilizować naród do protestów [VIDEO] i wychodzenia na ulice w całej Polsce, to kto wie co będzie za dwa miesiące czy pół roku? Więc ja bym nie była taką pesymistką.

AS: Zdaniem drugiej strony konfliktu to efekt przejmowania władzy, a nie kwestie łamania prawa...

WN: To nie jest tak, że przyszła nowa władza i wymienia ludzi ze starej ekipy - do czego mają prawo. Oczywiście powinni to robić nie pod osłoną nocy, nie w jakiś dziwaczny sposób, ale przecież za chwile nam tutaj ograniczą wolne media. Przecież te ustawy, które oni chcą wprowadzić w pierwszym rzędzie to są w ogóle ustawy, które mogą nam zmienić ustrój państwa. Więc ograniczenie wolnych mediów, likwidacja rozdziału między prokuratorem generalnym a ministrem sprawiedliwości...

AS: Likwidacja rozdziału prokuratora z ministrem nie jest chyba łamaniem prawa, czy w ogóle łamania konstytucji...

WN: To jest bardzo ważna kwestia ustrojowa.

Czy my chcemy oddzielić władzę sądowniczą od aparatu ścigania i wreszcie te zmiany, które proponują to jest olbrzymia ingerencja w pracę sędziów. Jeżeli sędziowie i ich wyroki mogą być kontrolowane, jak to jest zapisane w projekcie ustawy ministra Ziobry - to w tym momencie mamy już nie tylko koniec z podziałem władzy, ale po prostu sądownictwo przestanie być wolne i przestanie służyć obywatelom. #Jarosław Kaczyński #Trybunał Konstytucyjny