Do kolejnego ataku terrorystycznego doszło w północno-wschodniej Nigerii w mieście Potiskum. Zamachu bombowego na pełnym ludzi targu dokonało dziecko - dziewczynka w wieku około 10 lat W wyniku zdarzenia zabitych zostało 5 osób, natomiast 19 odniosło rany (wg dailymail.co.uk.). Zamachowczyni, która miała przymocowane do siebie materiały wybuchowe, zdetonowała je przy bramce kontrolnej. Świadkowie twierdzą, że nie chciała dopuścić w ten sposób do kontroli, w wyniku której doszłoby do udaremnienia zamachu. Chociaż oficjalnie nie wiadomo, kto stoi za tym tragicznym wydarzeniem, bo na razie nikt się do niego nie przyznał, istnieją przesłanki, aby połączyć je z islamskimi ekstremistami z organizacji Boko Haram.

Cel - wprowadzić szariat w całej Nigerii

Boko Haram to zmilitaryzowana organizacja islamska, która domaga się wprowadzenia szariatu (prawa - uznawanego tak przez sunnitów, jak i szyitów - regulującego życie muzułmanina w każdej jego dziedzinie) we wszystkich stanach Nigerii (obecnie jest to oficjalnie obowiązujące prawo jedynie w północnych stanach, w których w przewadze są wyznawcy Islamu). Nazwa organizacji bywa interpretowana rozmaicie, zasadniczo idzie jednak o potępienie zachodniej edukacji, uznawanej za grzeszną. Od 2009 roku Boko Haram stara się zbrojnie wcielać w życie swoje zasady, dążąc do utworzenia w Nigerii muzułmańskiego państwa wyznaniowego. W tym czasie w wyniku działań organizacji śmierć poniosły dziesiątki tysięcy Nigeryjczyków. Liczbę ofiar śmiertelnych tylko w minionym roku szacuje się na 10 tys..

Top Videos of the Day

Natomiast ponad 1,5 mln 1udzi zmuszonych zostało do opuszczenia swoich domostw.

Chcą iść do raju?

Ostatnie wydarzenie nie jest jedynym w swoim rodzaju. Już wcześniej dochodziło do wykorzystywania dzieci przez Boko Haram. 11 stycznia bieżącego roku miał miejsce podobny zamach w tej samej miejscowości. Wówczas doszło do podwójnej eksplozji - dwie dziewczynki w podobnym wieku (około 10 lat) targnęły się na swoje życie, zabijając 3 osoby i raniąc co najmniej 26 innych. Dzień wcześniej kilkanaście osób zginęło w mieście Maiduguri w wyniku zamachu samobójczego nastolatki. Dlaczego one to robią? Oczywiście, chcą trafić do raju. Jednak Cezary Grochot, dziennikarz TVN-u twierdzi, że prawda jest nieco bardziej przyziemna - liczą się głównie względy finansowe. W Nigerii, szczególnie na północy kraju, panuje bieda. Natomiast Boko Haram płaci jednorazowo rodzinie zamachowcy sumę, która zapewnia jej byt przez długi czas.

Źródło: dailymail.co.uk , tvn24.pl, tvp.info