Zapowiedź bezwarunkowej realizacji modernizacji, dozbrojenia, unowocześnienia i wzmocnienia wojsk rosyjskich w strategicznch rejonach świata, którą właśnie wygłosił Siergiej Szojgu, rosyjski minister obrony, jest de facto rozpoczęciem wyścigu zbrojeń. Drugiego w historii nowożytnej. Pierwszy skończył się upadkiem ZSRR. Analitycy uprzedzają, że ten całkiem poważnie zmierza do konfliktu w skali świata.

Dlaczego Rosja chce zwiększać potencjał swoich sił zbrojnych przede wszystkim w granicach z Unią Europejską i z krajami graniczącymi z NATO? - W związku z sytuacją wojskowo-polityczną – mówi krótko Szojgu. I wyjaśnia: - Przewidujemy wzmocnienie grup wojsk na strategicznych kierunkach.

Zadanie, które prezydent Władimir Putin postawił, aby nie dopuścić do zyskania przewagi wojskowej nad Rosją, zostanie bezwarunkowo wypełnione.

W jaki sposób? Otóż poprzez całkowitą realizację programu zbrojeń, w tym wyposażenia Armii Rosyjskiej w nowoczesne typy broni i sprzętu wojskowego, podniesieniu jakości strategicznych sił jądrowych, wzmocnieniu i rozbudowaniu armii oraz floty. Minister zapowiada również stworzenie sił powietrzno-kosmicznych.

W ciągu najbliżych miesięcy Rosjanie chcą rozpocząć dozbrajanie swojej armii w nuklearne pociągi, które – udając zwykłe pociągi towarowe – będą krążyć wzdłuż granic Rosji z uzbrojonymi i gotowymi do wystrzelenia pociskami balistycznymi uzbrojonymi w głowice nuklearne. Niezależnie od tego rozpoczęto dozbrajanie istniejących już stacjonarnych wyrzutni głowic nuklearnych.

Top Videos of the Day

Rozwój programu jądrowego ma być rosyjską odpowiedzią na amerykańską tarczę antyrakietową.

Wydatki na wojsko znalazły się w niezmienionym kształcie w rosyjskim programie atykryzysowym, który przewiduje zmniejszenie wszystkich (oprócz zbrojeń i pomocy społecznej) wydatków średnio o 10 proc. w stosunku do zaplanowanych.

Czy Zachód powinien się bać dozbrojonej i gotowej do ataku rosyjskiej armii? Analitycy wojskowości zapewniają, że jak najbardziej. Wbrew powszechnej opinii Rosja ma doskonale uzbrojone wojska a jej przemysł zbrojeniowy pracuje na najwyższych obrotach już od lat, zaopatrując nie tylko swoją armię ale również zagranicznych kontrahentów.

Tylko w ub roku Rosja sprzedała za granicę broń oraz sprzęt wojskowy łącznej wartości ponad 15 mld dolarów i zawarła nowe eksportowe kontrakty zbrojeniowe na kolejne 14 mld dolarów.

Dokąd trafia rosyjska produkcja? Przede wszystkim do krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Konkurencję z producentami z Izraela i USA Rosjanie wygrywają ceną i... niezawodnością.