7

Pierwsza reakcja na zaproszenie na wernisaż: konsternacja. Czego bowiem można się spodziewać po wystawie, mającej w tytule nazwę jednego z największych zakładów szwalniczych w Ostrowcu Świętokrzyskim, który przed sześciu laty ustąpił miejsca supermarketowi jednej z niemieckich sieci handlowych? Czy będzie to historyczny dokument, jakich trochę ma już w swoim dorobku autor „Modeksu” Wojtek Mazan? A może coś na kształt fotoreportażu prasowego? Czy też satyryczne nawiązanie do „produkcyjniaków”, tak popularnych w okresie socrealizmu? Tym bardziej, że wystawa prezentowana jest w tymczasowej (z powodu remontu stałej) siedzibie Biura Wystaw Artystycznych w Zakładowym Domu Kultury, który powstał z inicjatywy działaczy Polskiej Partii Socjalistycznej, a społeczności Ostrowca Świętokrzyskiego został oddany 65 lat temu…

Była sobie szwalnia...

Po obejrzeniu ekspozycji należy stwierdzić, iż wystawa Wojtka Mazana jest po trochu wszystkim tym, czego należało się po jej tytule spodziewać.

Fotografik i historyk sztuki utrwala na swoich fotografiach wnętrza jednej z największych szwalni dawnego „zagłębia koszulowego” (miesięcznie szyto tu nawet 30 tysięcy koszul), w nieistniejącej już siedzibie zakładu przy ulicy Jana Pawła II.

Mazan wszedł do niej niemal w ostatniej chwili przed jej zburzeniem. W Modeksie nie było już pracowników poza Tomaszem Gocelem, który służył twórcy jako przewodnik. Pozostały tylko opuszczone maszyny. A jednak dzięki artystycznym ujęciom, utrwalonym przez Wojtka Mazana, oglądający ma wrażenie, jakby szwaczki wyszły na chwilę, na przykład na przerwę śniadaniową i zaraz te wszystkie noże krojcze, stębnówki, guzikarki pójdą w ruch, a majstrowa wyjdzie ze swego pokoju, by czujnym okiem doglądać produkcji, która następnie trafi na rynek polski i zagraniczny.

Top Videos of the Day

W tym wymiarze „Modeks” Wojtka Mazana jest też opowieścią o ludziach, w większości mieszkańcach Ostrowca Świętokrzyskiego, postrzeganego powszechnie jako miasto hutnicze. Opowieści byłych pracowników tego zakładu pracy znajdują się w towarzyszącej wystawie fotograficznej książce pod tym samym tytułem. Osób związanych kiedyś zawodowo z „Modeksem” nie zabrakło również na wernisażu w piątkowy, mroźny wieczór, 2 marca 2018 roku.

Pasjonat Wojtek Mazan

Wydana przez Biuro Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim w nakładzie 100 egzemplarzy książka - to zapis rozmów z ludźmi, którzy przez lata w Modeksie pracowali, spisanych przez Wojtka Mazana i opatrzonych historiograficznym tekstem przez Karola Sienkiewicza. Znajdziemy w niej również mapy sytuacyjne zakładu i – oczywiście – zdjęcia, ułożone, podobnie jak na wystawie tak, aby odtworzyć cykl produkcyjny w tej spółdzielni pracy, będącej współwłasnością wszystkich pracowników.

Zarówno wystawa, jak i książka wpisują się w logiczny cykl działań Mazana, który jako aktywny działacz Stowarzyszenia Kulturotwórczego Nie z tej Bajki zrealizował wiele projektów przybliżających i ocalających od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców.

Dość przypomnieć jego „Pozdrowienia z Ostrowca”, historię mówioną Koloni Robotniczej, jednej z dzielnic miasta czy fotograficzną książkę „Szmul Muszkies. Fotograf profesjonalny”. Wielu czytelników znajduje również blog Wojtka Mazana „Żydowski Ostrowiec”.

Otwierające ekspozycję: Jolanta Chwałek (dyrektor ostrowieckiego BWA) i Marzena Dębniak (Wiceprezydent Ostrowca Świętokrzyskiego) gratulowały twórcy pasji w utrwalaniu historii miasta i jego mieszkańców. Wystawę, którą wraz z książką artysta dedykował swoim rodzicom, można oglądać do 6 kwietnia br.

źródło: własne Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.