6

Karolina M. Kowalska jest absolwentką Wydziału Operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi z 2004. To w słynnej łódzkiej filmówce otrzymała dyplom Pracowni Fotografii Kreacyjnej, prowadzonej przez prof. Wojciecha Prażmowskiego. W latach 2007 – 2010 kontynuowała edukację na Wydziale Edukacji Artystycznej Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Ukończyła tu pracownię malarstwa prof. Andrzeja Leśnika. W międzyczasie brała też udział w projekcie Erasmus tej uczelni na University of Hertfordshire w Wielkiej Brytanii.

Jej twórczość doceniono już w czasach studenckich artystki. W 2001 roku Karolina M.

Kowalska została wyróżniona za „Portret Wielkopolanina” na wystawie w Poznaniu. Wyróżnienia przyniosły jej również prezentacje w konkursach i salonach artystycznych, organizowanych w Łodzi, Radomsku, Częstochowie, Warszawie czy St. Albans (Wielka Brytania). Kowalska brała też udział w kilku wystawach indywidualnych (Poznań, Gorzów Wielkopolski, Częstochowa) i wielu zbiorowych (m.in. w Krakowie i Wenecji).

Inspirujące fotografie

W cyklu „Pożyczone” Karolinie M. Kowalskiej udało się podnieść zjawisko malowania ze zdjęć (częste u samozwańczych mistrzów pędzla lub zwykłych malarzy – amatorów) do rangi oryginalnej sztuki. Artystka inspiruje się zdjęciami miejsc i osób ze swojego otoczenia (jej „matecznikiem” są okolice Kroczyc i Jury Krakowsko – Częstochowskiej), nie tylko najbliższej rodziny.

Top Videos of the Day

To często podróż czasie i emocjach, bowiem na zdjęciach – obrazach przedstawione są twarze, postaci ludzi, którzy odegrali w życiu malarki jakąś rolę lub w jakiś sposób ją zafascynowali podczas oglądania fotografii. W ten sposób artystka odbiera upublicznionym portretom intymność, bowiem ich wizerunek staje się publiczny poprzez pokazywanie ich większej ilości osób przychodzących do galerii, gdzie prace Karoliny M. Kowalskiej są prezentowane, tak jak w Galerii Biura Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim.

– Fascynacja zatrzymanym obrazem rozpoczęła się w moim przypadku dość wcześnie. Mając 12 lat, patrząc w obiektyw pierwszego aparatu fotograficznego poczułam, że to kiedy nacisnę spust migawki i który kadr wybiorę czyni mnie osobą, która chce coś opowiedzieć i że mam wpływ na coś, co - jak mi się wtedy wydawało - przetrwa na zawsze – mówiła w galerii ostrowieckiego BWA Karolina M. Kowalska, dziękując jednocześnie dyrektor ostrowieckiej placówki, Jolancie Chwałek, za możliwość pokazania swoich prac.

Artystka przyznała też, że chociaż w pewnym momencie zajęła się malarstwem, to fotografia dalej odgrywa niebagatelną rolę w jej sztuce i postrzeganiu świata.

– Pożyczam nie tylko czyjeś kadry. Malując ze zdjęć, które sama robię, pożyczam ułamek rzeczywistości, która mnie samą otacza. To jest mój sposób, by dać nowy kontekst obrazom z przeszłości do bycia w teraźniejszości – dodaje artystka.

Strategia archiwum

Z kolei kurator wystawy „Pożyczone”, Artur Bartkiewicz, oceniając sztukę prezentowaną przez młodą artystkę powiedział:

- Z jednej strony prace Karoliny Kowalskiej odnoszą się do strategii archiwum: to właśnie zdjęcia, do których ma ona dostęp i które stanowią pewną kanwę do stworzenia opowieści transmedialnej. Drugim elementem jej twórczości jest koncepcja apropriacji, czyli zawłaszczania jednego medium przez drugie.

Prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego, Jarosław Górczyński, skierował do Karoliny M. Kowalskiej słowa uznania, które odczytała jego przedstawicielka, też artystka – fotograficzka, Justyna „Gentile” Łada. Ekspozycja będzie czynna do 23 lutego bieżącego roku.

źródło: własne Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Ostrowiec Świętokrzyski #wystawa #sztuka współczesna