2

Adaptacji nagrodzonego w ubiegłym roku Nagrodą Literacką „Nike” reportażu „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” dla potrzeb Teatru Polonia w Warszawie podjął się Piotr Rowicki (autor adaptacji głośnego reportażu „Biała siła, czarna pamięć” Marcina Kąckiego dla Teatru Dramatycznego w Białymstoku), zaś reżyserem jest Piotr Ratajczak, ostatnio związany zawodowo z Teatrem im. Jana Kochanowskiego w Opolu.

Reportaż na scenie

W spektaklu pod takim samym tytułem, jak reportaż Łazarewicza, wystąpią: Jolanta Olszewska, Agnieszka Przepiórska, Michał Rolnicki, Adrian Brząkała, Wojciech Chorąży i Paweł Pabisiak. Jego premiera odbędzie się w czwartek, 25 stycznia br., a kolejne przedstawienia grane będą do końca miesiąca przy Marszałkowskiej 56.

Nad sztuką pracowali także: Matylda Kotlińska (scenografia), Dorota Gaj – Woźniak (kostiumy) i Arkadiusz Buszko (ruch sceniczny). - Historia Grzegorza Przemyka, a także historia jego matki, mogą stać się na teatralnej scenie niezwykłą opowieścią nie tylko o tamtych czasach i tamtych wydarzeniach, ale może przede wszystkim opowieścią o nas i teraz – mówi Yga Kostrzewa z działu Public Relations teatrów Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury.

Historia ciągle żywa

Tak reportaż Cezarego Łazarewicza, wydany przez Wydawnictwo Czarne w 2016 roku, jak i spektakl w Teatrze Polonia opowiadają o wydarzeniach, które rozpoczęły się w maju 1983 roku na Placu Zamkowym w Warszawie.

W tym miejscu 12 maja, został zatrzymany przez milicję Grzegorz Przemyk, syn poetki Barbary Sadowskiej, związanej z antykomunistyczną opozycją i jego kolega Cezary Filozof.

Top Videos of the Day

Świętowali oni zdanie matury. Nie mieli przy sobie dokumentów, w związku z czym zostali zabrani na posterunek Milicji Obywatelskiej przy ulicy Jezuickiej w Warszawie, gdzie Grzegorz Przemyk został brutalnie pobity przez trzech funkcjonariuszy (dziewięć dni wcześniej w podobny sposób została potraktowana matka nastolatka).

Po powrocie do domu 19-latek zaczął odczuwać dotkliwe bóle brzucha, dlatego został zabrany do szpitala, gdzie po dwóch dniach zmarł. Wyjaśnieniu okoliczności śmierci Przemyka od początku towarzyszyła manipulacja komunistycznych władz i Służby Bezpieczeństwa. Oskarżenie zostało skierowane na sanitariuszy i lekarzy, którzy zajmowali się młodym mężczyzną, gdy trafił do szpitala.

Sprawę śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka kilka razy umarzano, po czym proces wielokrotnie wznawiano oraz zmieniano wyroki aż do przedawnienia w 2005 roku. W 2008 roku ówczesny Prezydent RP, Lech Kaczyński, odznaczył pośmiertnie Grzegorza Przemyka Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w listopadzie minionego roku został on patronem ulicy na warszawskiej Pradze Południe.

źródło: Teatr Polonia w Warszawie

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.