O tej wiosce położonej w województwie wielkopolskim (wcześniej: pilskim), w powiecie złotowskim, w gminie Tarnówka, Wikipiedia podaje dość lapidarne informacje. Już pierwsza, mówiąca iż jest to wieś krajeńska, czyli znajdująca się u swego zarania w kręgu kultur germańskich, a w X wieku przyłączona do plemiona Polan, powinna budzić zainteresowanie nie tylko miłośników historii tzw. „małych ojczyzn”. Z rzeczonej Wikipedii można jeszcze się dowiedzieć, że pierwsze wzmianki o Piecewie pochodzą z 1432 roku, a sześć lat temu zamieszkiwało ją niewiele ponad 300 mieszkańców.

Skąd i kim jestem?

To w tej miejscowości przyszła na świat Krystyna Nita, z wykształcenia geolog i nauczycielka języka francuskiego, od blisko 40 lat zamieszkująca i pracująca w Krakowie.

#książka o rodzinnej wsi zrodziła się z potrzeby odpowiedzi na pytanie: Skąd jestem?, która wcale nie okazuje się taka prosta i oczywista. Pewnie dlatego Nita nazywa siebie „produktem Ziem Odzyskanych”, bowiem równie emocjonalne więzi łączą ją z kilkoma przynajmniej polskimi miejscowościami - także tymi, z których wywodzili się przodkowie autorki, czyli Opolem Lubelskim i Miedzną Murowaną koło Opoczna.

Wiatr historii po II wojnie światowej rzucił jej dziadków i rodziców na tereny należące wcześniej do Niemców, nazwane później Ziemiami Odzyskanymi. Pierwotnym mieszkańcom Piecewa, a wówczas Deutch Fier Krystyna Nita oddaje głos w końcowej części książki, przytaczając obszerne fragmenty ich listów i pamiętników.

Rodem z Piecewa

Trzeba przyznać, że autorka wykonała ogromną, skrupulatną pracę dokumentacyjną, zanim zdecydowała się wysłać swoją książkę na konkurs literacki ogłoszony przez kwartalnik „Kultura Wsi”, wydawany przez Centralną Bibliotekę Rolniczą im. Michała Oczapowskiego w Warszawie, która również w ubiegłym roku opublikowała „Piecewo – wieś, w której żyję”.

Top Videos of the Day

Wcześniej jury wspomnianego konkursu uhonorowało tę opowieść nagrodą specjalną. Nita, docierając do niekiedy trudno dostępnych źródeł pisanych i ikonograficznych, z ogromną pieczołowitością odtwarza dzieje swojej miejscowości i okolic (m.in. takich miejsc, jak Złotów, Jastrowie, Krajenka, Debrzno) począwszy od zamierzchłego średniowiecza.

Co naturalne, bardziej koncentruje się na czasach, które mogła pamiętać z opowieści dziadków, rodziców i innych starszych członków rodziny (autorka żałuje, że kiedy ci ludzie żyli, ona do ich wspomnień nie przywiązywała należytej wagi i nie zapisywała ich) i autopsji. Traktuje opowieść o tych miejscach wieloaspektowo, bo kolejne rozdziały (poza tymi typowymi dla pozycji tego rodzaju, jak historia, geneza nazwy miejscowości, rozwój infrastrukturalny i gospodarczy) poświęca tak wydawałoby się mało istotnym zagadnieniom, jak dziecięce zabawy, czas wolny mieszkańców i ich praca na roli, czy opieka nad zwierzętami (bynajmniej nie tylko hodowlanymi).

Nita odnotowuje także zmiany, jakim podlega Piecewo, gdyż – zgodnie z tytułem – wciąż w tej miejscowości żyje (mimo iż mieszka od 38 lat w stolicy Małopolski), co ułatwiają jej regularne wizyty w rodzinnym domu, zamieszkiwanym obecnie przez brata, który wspólnie ze swoim synem (po socjologii i prawie) gospodarzy na tzw.

ojcowiźnie. Osobny rozdział autorka poświęca walorom kulturalnym i turystycznym terenów położonych w dolinie rzeki Gwdy, wciąż słabo docenianym przez turystów. Może to ewentualnie przyszłe zadanie dla władz gminy?

Jeśli czegoś mi brakuje w książce Krystyny Nity, to wypowiedzi współczesnych mieszkańców Piecewa o tym, jak im się żyje w tej niewielkiej, zbudowanej na planie dwudrogowym wsi - o ich oczekiwaniach i marzeniach. Natomiast pod względem edytorskim oczekiwałbym zwiększonej ilości zdjęć lepszej jakości i w większym rozmiarze (może warto by się pokusić o specjalne wkładki z fotografiami?) oraz uważniejszej pracy korekty, co jest do poprawienia przy okazji drugiego wydania, na co książka Krystyny Nity z całą pewnością zasługuje. Także jako wzór dokumentacyjno - literackiej pracy dla potencjalnych twórców swojej "małej ojczyzny".

źródło: własne Autora, Wikipedia

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Wielkopolska #mała ojczyzna