WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Ostatnio przypomniał o sobie niejaki Adam Darski, szerzej znany jako Nergal. 8 marca Darski opublikował filmik, na którym w obrzydliwy sposób sprofanował figurkę ukrzyżowanego Chrystusa. Poseł #Dominik Tarczyński postanowił, że tak tego nie zostawi.

Tani prowokator - Nergal

Adam Darski uchodzi za muzyka, mimo że wszystko wskazuje na to, iż odznacza się tylko pierwszym stopniem muzykalności - czyli potrafi odróżnić, kiedy grają, a kiedy nie. Wprawdzie Darski został obdarzony bardzo skromnymi talentami, ale mimo tego uparł się, by robić karierę w szołbiznesie. Na początku próbował swoich sił pod pseudonimem "Holokausto", ale widocznie ktoś starszy i mądrzejszy wytłumaczył mu, że to się nie kalkuluje.

W związku z tym Darski przedzierzgnął się w "Nergala" i zaczął lansować się na straszliwego satanistę - osobistego nieprzyjaciela Pana Boga. Integralną częścią jego nowego wizerunku jest drażnienie katolickiej części opinii publicznej poprzez profanowanie symboli religijnych. Takie postępowanie wywołuje zrozumiałe oburzenie wielu ludzi, przez co o Darskim robi się głośno - i o to mu głównie chodzi.

Co szczególnie ważne, drażnienie katolików nie wiąże się z ryzykiem, bo wyznawcy Chrystusa nie skracają bluźnierców o głowę - w przeciwieństwie np. do wyznawców Allaha. Tak więc Nergal i jemu podobni mogą bezpiecznie stroić się w pióra nonkonformistów, którzy nic sobie nie robią z obowiązujących reguł. Jednak do czasu.

Darskiemu zmiękła rura

Z okazji Dnia Kobiet Darski nagrał filmik, na którym w obrzydliwy sposób sprofanował figurkę ukrzyżowanego Chrystusa.

Top Videos of the Day

Tego już było za wiele i poseł #PiS, Dominik Tarczyński zgłosił w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Polecamy inne ciekawe nagranie: Mazurek przejechał walcem po Scheuring-Wielgus: 'Pani poseł, tu ziemia' [WIDEO]

Warto również obejrzeć to wideo: Petru odleciał: 'Tak jak dzisiaj minus trzy'. Oglądasz na własne ryzyko! [WIDEO]

Nergalowi, który widać zrozumiał, że to nie przelewki, szybciutko zmiękła rura i opublikował w Internecie kuriozalne "przeprosiny". W oświadczeniu "muzyka" czytamy m.in.: "(...) pragnę zaznaczyć, że jedynym moim zamiarem było rozbawienie żeńskiej części mojej publiczności. Trudno mi pojąć, że film ten mógł zostać odebrany inaczej, niż jako zwykły żart".

Wydaje się, że Darski bardzo nisko ocenia kobiety, skoro uważa, że jego występ mógł je "rozbawić". Zaś to, że nie potrafi pojąć, iż jego film mógł zostać odebrany inaczej, niż żart, wystawia jak najgorsze świadectwo jego inteligencji. Oczywiście przeprosiny przeprosinami, ale nie ulega wątpliwości, że Darski powinien ponieść prawne konsekwencje swojego czynu.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.