WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Wysokie temperatury za oknem i słoneczna pogoda oznaczają, że wkrótce czekają nas kolejne manifestacje opozycji totalnej. Platforma Obywatelska już zapowiedziała na 12 maja „marsz wolności”, organizowany we współpracy z Nowoczesną i Komitetem Obrony Demokracji. Potem zapewne możemy się spodziewać innych tego typu imprez.

Tymczasem w Internecie furorę robi opublikowany przez kanał wRealu24.pl filmik z innej manifestacji opozycji, kiedy to przeciwnicy PiS protestowali przeciw miesięcznicy smoleńskiej. Bohaterem nagrania jest Ryszard Petru, który nie dość, że pomylił demonstracje, to jeszcze został wykpiony przez niechętnych mu manifestantów.

Polecamy inne ciekawe nagranie: Ona naprawdę to powiedziała! Scheuring-Wielgus przeszła samą siebie [wideo]

Warto również obejrzeć to wideo: Tego jeszcze nie było! 'Myszka agresorka' postawiona do kąta [WIDEO]

Co prawda Petru nie jest już szefem Nowoczesnej (zastąpiła go Katarzyna Lubnauer), ale na Marszu Wolności zapewne się pojawi - o ile nie pomyli go z jakąś inną manifestacją. Możemy się więc spodziewać kolejnych zabawnych filmików z udziałem „nowoczesnego Ryśka”. Kto wie, może dostanie inne, ciekawe propozycje od przechodniów?

Marsz wolności 2017, czyli jedna wielka klapa

Zeszłoroczny „marsz wolności”, który Platforma Obywatelska zorganizowała we współpracy z innymi ugrupowaniami opozycji totalnej, miał być wielkim sukcesem, ale okazał się całkowitym niewypałem. Mimo, że impreza była szeroko reklamowana (również w Internecie)- uczestnicy nie dopisali.

Top Videos of the Day

Zamiast buńczucznie zapowiadanych 100 tys. manifestantów, na ulicach Warszawy pojawiło się zaledwie niewiele ponad 10 proc. tej liczby (w sumie ok. 12 tys. ludzi). Biorąc pod uwagę zaangażowane środki, taki wynik należy uznać za całkowite fiasko.

‘Potrzebuje pan jeszcze jednej kochanki?’

Nawet jeżeli tegoroczny „marsz wolności” również okaże się klapą, to może przynajmniej dostarczy nam okazji do śmiechu. Tak stało się przed rokiem za sprawą nieocenionego Ryszarda Petru, który zapragnął wziąć udział w manifestacji przeciw miesięcznicy smoleńskiej. Towarzyszyła mu jego aktualna partnerka, Joanna Schmidt znana głownie z tego, że Władysława Bartoszewskiego nazwała „profesorem Bartoszewiczem”.

Petru, który nie dość, że pomylił demonstracje, to jeszcze został wyśmiany przez manifestantów. "Potrzebuje pan jeszcze jednej kochanki? Ja mogę być?" - żartowała jedna z kobiet. Polityk Nowoczesnej, któremu do tej pory wydawało się, że rozmawia ze swoimi zwolennikami, szybko zakończył rozmowę i odszedł.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.