WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Katastrofa lotnicza prezydenckiego Tupolewa w dniu 10 kwietnia 2010 roku to do dziś temat, który wzbudza liczne kontrowersje w opinii publicznej oraz w zasadzie jest jedną wielką niewiadomą. Obiektywnie należy przyznać, że żadna ze stron na temat tego, co się wydarzyło równe 8 lat temu, nie jest w stanie udowodnić stawianych przez siebie tez.

Sporym utrudnieniem w kwestii rozwiązania zagadki tejże tragedii jest z pewnością fakt, że całe zajście miało miejsce w Rosji. Niestety w tym przypadku spory brak rozwagi i racjonalnego myślenia ukazały polskiego władze, które postanowiły całkowicie oddać śledztwo w ręce Rosjan, którzy mogli z nim zrobić dosłownie wszystko.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Młody patriota miażdży dziennikarkę TVN. Reporterka ucieka do samochodu [wideo]

Inny ciekawy materiał: Awantura w Polsacie. Andruszkiewicz pokazał Szczerbie miejsce w szeregu [wideo]

W ciągu tych ośmiu lat pojawiło się wiele teorii na temat tego, co mogło się rzeczywiście wydarzyć na lotnisku pod Smoleńskiem. Najbardziej głośne głosy wskazują na zaplanowany zamach ze strony Rosjan. Z drugiej strony słychać również opinie, które wskazują na ingerencję w całą katastrofę polskich władz.

Zdaniem wielu ekspertów i obserwatorów polskiej sceny politycznej zachowanie polityków Platformy Obywatelskiej w tamtym czasie było bardzo specyficzne i zastanawiające. Najbardziej jednak do myślenia może dawać film z wywiadu z Bronisławem Komorowskim, który wówczas pełnił obowiązki marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i był już oficjalnym kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta Polski w wyborach, które według wstępnych założeń miały się odbyć na jesieni 2010 roku.

Top Videos of the Day

Do wyborów z wiadomych nam wszystkim przyczyn niestety nie doszło w ostatnim kwartale 2010 roku.

We wcześniej wspomnianym wywiadzie Komorowski w rozmowie z redaktorem Konradem Piaseckim wypowiedział słowa, które po katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem zwróciły uwagę znacznej części polskiej opinii publicznej. Komorowski stwierdził, że wszystko może się zmienić w drodze nadchodzących wyborów. Dodał przy tym, że prezydent "może gdzieś będzie leciał i to się wszystko zmieni".

Sytuacja po katastrofie

Sytuacja w Polsce, która miała miejsce po katastrofie, zszokowała wielu dziennikarzy znających się na swoim fachu. Chodzi dokładnie o czas, w którym Komorowski nagrał orędzie do narodu w związku z katastrofą i śmiercią Lecha Kaczyńskiego. Zdaniem wielu nagranie została zrobione dużo wcześniej przed śmiercią 96-osobowej polskiej elity w Rosji. Z innych informacji wynika również, że nagranie z orędzia Marszałka Sejmu znalazło się już około godziny piątej rano 10 kwietnia 2010 roku na serwerach TVP, a następnie znikło. Było to ponad 3 godziny przed rozbiciem prezydenckiego Tupolewa.

źródło: youtube.com

Wszelkie kopiowanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS #katastrofa smoleńska #Jarosław Kaczyński