WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Kanada, Toronto. Internauci poinformowali, że w tłum pieszych wjechał biały van. Póki co niewiele jest wiadomo na temat okoliczności zdarzenia. Wstępne doniesienia z miejsca tragedii początkowo napomykały o ośmiu-dziesięciu rannych. Jakiś czas później jednak pojawiły się informacje o dwóch ofiarach śmiertelnych. Kierowca samochodu został niemal natychmiast zatrzymany przez policję. Póki co służby stronią od przekazywania informacji na temat motywów jak i samego mężczyzny.

W sieci pojawiło się nagranie, na którym uchwycono moment aresztowania sprawcy masakry.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Trzymajcie się. 'Naleśnik' opowie wam jak długa była kolejka po masło na osiedlu

Inny ciekawy materiał: Dominik Tarczyński bez litości punktuje Cimoszewicza i Święcickiego w TVP Info

Polityczna poprawność kneblem na niezadowolonych?

Od dłuższego czasu komentatorzy zwłaszcza z prawej i konserwatywnej strony sceny politycznej zwracają uwagę na fakt, iż wielokrotnie przy zamachach lub atakach z użyciem aut lub broni media i organy ścigania nie wspominają o kolorze skóry napastnika.

Według opiniotwórczych dziennikarzy idzie za tym przede wszystkim strach przed zarzutami o rasizm i ksenofobię - wszak w dobie mniej intensywnego, lecz wciąż trwającego kryzysu imigracyjnego środowiska lewicowe skupiają dużą część władzy w krajach zachodnich i nierzadko kreują oficjalny medialny przekaz. Rodzi to uzasadnione obawy o kondycję wolności słowa i sumienia - zwłaszcza wśród elektoratów partii prawicowych i wolnościowych. Komentatorzy twierdzą, iż napływający do bogatych zachodnich krajów uchodźcy i imigranci stali się w pewnym sensie problemem, na który rządy mają rozwiązanie jedynie w postaci ograniczania swobody wypowiedzi i ekspresji, by zapobiec ewentualnej eskalacji konfliktów na tle rasowym, etnicznym i religijnym. Terminy, takie jak "mowa nienawiści", już teraz spędzają sen z powiek blogerom oraz dziennikarzom mediów alternatywnych.

Top Videos of the Day

Głośnym echem odbiła się sprawa szkockiego youtubera o pseudonimie Count Dankula, który przed dwoma laty nauczył psa swojej dziewczyny wykonywać nazistowskie pozdrowienie - oczywiście filmik wrzucony do sieci miał jednoznaczne znamię satyry. Mężczyzna został został skazany na rok pozbawienia wolności, ponieważ szkocki sąd uznał, iż wrzucenie filmiku do sieci było jednoznaczne z nawoływaniem do nienawiści - nie określono jednak wobec których grup.

źródło: twitter.com, facebook.com, youtube.com, Kikś - Konflikty i Katastrofy światowe

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.