WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Michał Szczerba jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych polityków w Polsce. Jego liczne wypowiedzi przeszły do historii, jako te z kategorii najbardziej prowokujących. To właśnie Szczerba w grudniu 2016 roku rozpoczął blokadę mównicy sejmowej, kiedy to po swojej wypowiedzi został wyrzucony i ukarany przez marszałka Sejmu. Wówczas to w geście solidarności jego koledzy z Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego zablokowali na bardzo długi czas prawidłowe funkcjonowanie izby niższej polskiego parlamentu.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Pazura zmiażdżył Wojewódzkiego w TVN. To trzeba zobaczyć [wideo]

Inny ciekawy artykuł: Polscy piłkarze pokazali, co myślą o TVN. To trzeba zobaczyć [wideo]

Michał Szczerba niedawno ponownie dał popis swoich umiejętności w jednym z programów komercyjnej stacji Polsat.

Jego rozmówcą był #Adam Andruszkiewicz z Wolnych i Solidarnych. Poseł Platformy Obywatelskiej zarzucił byłemu prezesowi Ruchu Narodowego bycie faszystą. Powodem tych oskarżeń był film z 2009 roku, na którym przeciwnicy środowiska LGBT skandowali hasła skierowane przeciwko temu środowisku, chociażby "Sodomici precz z ulicy!". Jedną z osób krzyczących to hasło był mający wówczas 18 lat Adam Andrusiewicz.

Ze względu właśnie na to hasło Michał Szczerba porównał Andruszkiewicza do nazisty. Podkreślił przy tym, że w latach 30. XX wieku Niemcy również skandowali tego typu slogany na ulicach swoich miast, a następnie kierowali adresatów tych słów do obozów koncentracyjnych.

Po tych słowach poseł Adam Andrusiewicz padł w szał. Stwierdził, że Michał Szczerba nie ma prawa określać posła polskiego Sejmu tego typu nazwami.

Top Videos of the Day

Dodał przy tym, że nie powinno się wyjmować każdemu tego, co robił, mając 18 lat, ponieważ wówczas mógłby się zrobić jeden wielki bałagan. Poseł Wolnych i Solidarnych podkreślił również, że swoich słów nie żałuje.

Hipokryzja Platformy Obywatelskiej

#Platforma Obywatelska w ostatnim czasie usilnie stara się wytykać każdy najmniejszy błąd rządzącemu od dwóch lat ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego. W ostatnich tygodniach partia kierowana przez Grzegorza Schetynę zaczęła promować akcję, która ma na celu uświadomić Polaków w temacie afer, jakie mają i miały miejsce w trakcie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem wielu ekspertów i obserwatorów polskiej sceny politycznej jest to typowe odwracanie kota ogonem przez ugrupowanie, które za swoich czasów stworzyło rekordową ilość afer politycznych, przez które skarb państwa stracił miliardy złotych.

źródło: twitter.com

Wszelkie kopiowanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS