WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Dziwaczne wypowiedzi to domena działaczy Nowoczesnej. Niewątpliwym mistrzem w tej dziedzinie jest były już przewodniczący tej partii, Ryszard Petru. Ale inni posłowie ugrupowania wcale nie pozostają w tyle. Choćby Monika Rosa.

Kłopoty wizerunkowe Nowoczesnej

Największym zagrożeniem dla wizerunku Nowoczesnej są jej właśni posłowie, nikt bowiem nie ośmiesza tej partii tak, jak... jej członkowie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o byłego szefa tego ugrupowania, Ryszarda Petru, choć gdy mowa o wpadkach i kompromitujących wypowiedziach to właśnie jego nazwisko pierwsze przychodzi na myśl.

Nie przez przypadek zresztą, bo Petru od momentu pojawienia się w polityce stał się obiektem żartów i drwin z uwagi na swoją skłonność do - najdelikatniej mówiąc - nieprzemyślanych wypowiedzi.

Problem w tym, że na taką samą przypadłość cierpią niemal wszyscy prominentni przedstawiciele Nowoczesnej. Czy będzie to Joanna Scheuring-Wielgus, czy Krzysztof Mieszkowski; Kamila Gasiuk-Pihowicz, czy nawet Piotr Misiło - kolejne wpadki i kompromitujące wypowiedzi sypią się jedna za drugą, jak z rękawa.

Dowód na to, że szybciej mówi, niż myśli, dała ostatnio posłanka Monika Rosa, która najwyraźniej pozazdrościła sławy partyjnym koleżankom i kolegom i postanowiła pójść w ich ślady. Jak postanowiła, tak zrobiła. Parlamentarzystka ni mniej, ni więcej tylko publicznie przyznała, że jest... "idiotką". Trzeba przyznać, że to dość nieczęste wyznanie, jest więc ono tym bardziej cenne. Pani poseł należą się więc brawa - nawet jeżeli nie za inteligencję, to przynajmniej za szczerość.

Nietypowe ‘wyznanie’ posłanki

Polecamy inne ciekawe nagranie: Mazurek grilluje ‘nowoczesnego Ryśka’. Skwierczy, aż miło [WIDEO]

Warto również obejrzeć to wideo: Tarczyński wkroczył do akcji, kieszonkowy satanista Nergal podkulił ogon [WIDEO]

22 marca br.

Top Videos of the Day

posłanka Nowoczesnej Monika Rosa była gościem programu "Rzecz o polityce", gdzie dyskutowano o zmianie ustawy dot. aborcji oraz o mającym się odbyć następnego dnia proteście środowisk feministycznych i lewicowych.

Pewnie mało kto odnotowałby tę rozmowę, gdyby nie nietypowe "wyznanie", które złożyła parlamentarzystka. W pewnym momencie posłanka Nowoczesnej stwierdziła bowiem: "Po raz kolejny PiS chce nam chyba udowodnić, że jesteśmy idiotkami, a nimi jesteśmy".

Te słowa niewątpliwie przejdą do historii i zajmą poczesne miejsce obok „sześciu króli” i „dyktatury kobiet”.

źródło: twitter.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#aborcja #NowoczesnaPL