WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

#Leigh Raven jest prostytutką. Choć sama woli określenie "sex workerka", lepiej nazywać pewne rzeczy po imieniu. Gwiazda porno otrzymała od swojego znajomego propozycję wzięcia udziału w wyjątkowo brutalnej scenie. Ponieważ był to jej przyjaciel, a poprzednia "aktorka" zrezygnowała w ostatniej chwili, Raven zgodziła się.

Przed włączeniem kamery kobieta ustaliła z czarnoskórym mężczyzną, który miał odbyć z nią akt seksualny, jak ma wyglądać scena gwałtu. Prostytutka zaznaczyła również, jakie pozycje nie wchodzą w grę ze względu na jej stan zdrowia. Gdy dogadano szczegóły, rozpoczęło się nagranie.

Raven szybko przekonała się, że jej partner jest zbyt ostry. Podczas długiego kręcenia sceny porno kobieta potrzebowała kilku przerw. Bała się jednak protestować, ponieważ chciała dostać pieniądze oraz nie chciała rozczarować swojego znajomego.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Te słowa padły naprawdę. Ukraiński polityk powiedział, kim dla niego są Polacy

Inny ciekawy materiał: To się nagrało – rzecznik PO przyznaje, że w Smoleńsku był zamach [wideo]

Prostytutkę można jednak zgwałcić

Andrzej Lepper wiele lat temu podczas jednej z konferencji prasowych zażartował, że nie wie, jak można zgwałcić prostytutkę. Leigh Raven nagrała godzinne wideo, na którym przekonuje, że jak najbardziej można.

Gwiazda porno na nagraniu tłumaczyła, że wiele "aktorek" często doznaje obrażeń podczas nagrywania scen.

Top Videos of the Day

Wyjaśniła również, że w kobietach jest strach przed protestowaniem. Dlatego również ona sama postanowiła dokończyć scenę brutalnego gwałtu.

Wideo, które Raven opublikowała w Internecie, było oskarżeniem w stronę czarnoskórego aktora. Ten jednak uważa, że został potraktowany... rasistowsko. Zdaniem mężczyzny to kobieta próbuje zyskać na popularności poprzez zarzucanie mu nadmiernej agresywności.

Całe zamieszanie dobrze obrazuje jednak prawdę o branży porno. Aktorki sprzedają swoją godność, narażając przy tym własne zdrowie. Wiele z nich nie wie również, co zrobić ze sobą, gdy już zostaną odrzucone przez sesksbiznes. Mimo to przemysł pornograficzny (niestety) kwitnie. Co ciekawe, nie ma to przełożenia na wynagrodzenie większości kobiet, które zgadzają się na odbywanie płatnych stosunków seksualnych przed kamerą. Wielu internautów zarzuca również hipokryzję samej Leigh Raven, ponieważ kobieta za pośrednictwie Twittera oznajmiła już, że czeka na kolejne "propozycje współpracy".

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #pornobizes #prostytucja