WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas swojego żarliwego przemówienia w Sejmie pokusił się o dosyć wyraźny przytyk w stronę niemieckiego godła państwowego. Argumentując za koniecznością walki o politykę historyczną oraz honorowanie bohaterów i degradację komunistycznych oraz antysemickich zbrodniarzy pokroju Wojciecha Jaruzelskiego, spotkał się z niezbyt dużą aprobatą opozycji.

"Opozycja każe nam bić się w piersi za zbrodnie niemieckie dokonane na Żydach. Tymczasem, jeżeli już mamy wskazać dowód antysemityzmu, to proszę bardzo: pięćdziesiąt lat temu - Wojciech Jaruzelski i czystki w Wojsku Polskim.

(...) Pomimo grymasów nienawiści, które się na waszych twarzach malują, ta ustawa spowoduje, że młode pokolenia będą wiedziały, jaka jest różnica między białym orłem a wroną. Wrona orła nie pokona!" - mówił szef MON, dobitnie akcentując ostatnie zdanie.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Internauci podłożyli głos pod Stefana Niesiołowskiego. Nie zdołacie wytrzymać

Inny ciekawy materiał: Patryk Jaki potrzebował zaledwie dwóch minut, by wprowadzić Budkę w konsternację

Niekonsekwencja opozycji

Jak zauważają komentatorzy, opozycja w swojej antyrządowej narracji pozostaje niesamowicie niekonsekwentna. Z jednej strony Platforma Obywatelska wraz z Nowoczesną Katarzyny Lubnauer krytykują Prawo i Sprawiedliwość za projekty ustaw potępiających i degradujących wojskowych zbrodniarzy z epoki PRL.

Top Videos of the Day

Totalni używają w tym miejscu argumentów uderzających w emocje, a działania podejmowane przez PiS określają mianem "niegodziwych" i "nieludzkich". Jednocześnie opozycja często lubi przywoływać czasy realnego socjalizmu w walce z partią Jarosława Kaczyńskiego i nierzadko wysnuwa tezy, iż obecne czasy przypominają... stan wojenny. Politycy Platformy Obywatelskiej i N zaciekle zwalczają także antysemityzm i zarzucają rządowi wzrost tendencji antyżydowskich - jednocześnie nie patrząc na to, że to właśnie m.in. generał Jaruzelski miał swój olbrzymi udział w czystkach w Wojsku Polskim w marcu 1968 i później. Obserwatorzy sceny politycznej zaznaczają, że PO z braku pomysłów na swój rozwój oraz nieprzygotowanie realnych planów na odbicie władzy w 2019 roku znajduje nadal rzeszę sympatyków, którym pasuje narracja "PiS to samo zło" i "Krytykujmy, nawet gdy jesteśmy skłonni przyznać rację". Platformerski radykalizm nie pozwoli jednak na pozyskanie tak zwanego elektoratu środka i nad dłuższą metę pozostanie zupełnie nieefektywny - straci na tym jedynie poziom debaty publicznej oraz ogólne samopoczucie demokratycznej większości.

źródło: facebook.com, youtube.com, kanał: Masakracja

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.