WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Właściwie już zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że gdy tylko któryś poseł Nowoczesnej otworzy usta, to słyszymy takie rzeczy, że nie sposób powstrzymać się od śmiechu. Wydawałoby się, że są jednak granice kompromitacji, których nie przekroczą nawet posłowie tego coraz bardziej kabaretowego ugrupowania. Myliłby się jednak ten, kto by tak sądził.

Kamila Gasiuk-Pihowicz udowodniła bowiem, że jeżeli chodzi o robienie z siebie pośmiewiska, to w Nowoczesnej obowiązuje zasada, którą kiedyś w jednej ze swoich piosenek wyśpiewał czerwonowłosy Michał Wiśniewski, czyli - "żadnych granic".

Rywalizacja w Nowoczesnej?

Wydaje się, że w Nowoczesnej trwa zacięta rywalizacja o to, kto się bardziej skompromituje.

Misiło, Scheuring-Wielgus, Lubnauer, a może niemający sobie równych w tej konkurencji Ryszard Petru? Nagroda musi być niebagatelna, bo nie dość, że pretendentów jest wielu, to jeszcze do tego grona dołączyła ostatnio Kamila Gasiuk-Pihowicz, znana też jako "myszka agresorka".

Trzeba przyznać, że posłanka uczyniła to w pięknym stylu, który zawstydziłby nawet takiego mistrza w "samozaoraniu", jak były już przewodniczący Petru. Aż żal, że robienie z siebie pośmiewiska nie jest konkurencją olimpijską, bo złoty medal mielibyśmy jak w banku. Wtedy Polska miałaby wreszcie jakiś pożytek z Nowoczesnej.

Minister ‘mrugał szowinistyczne’

Do kabaretowego występu w wykonaniu Gasiuk-Pihowicz doszło na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Tematem obrad była sprawa kandydatur do Krajowej Rady Sądownictwa, ale to nie merytoryczna dyskusja skupiła uwagę zebranych, a popisy posłanki Nowoczesnej, która w pewnym momencie zapytała byłego wiceszefa MON, Bartosza Kownackiego: "Panie ministrze, czy pan mrugnął do mnie w tym momencie?" Rzekome mrugnięcie straszliwie oburzyło parlamentarzystkę, która uznała, że jest ono...

Top Videos of the Day

"szowinistyczne"!

Polecamy inne ciekawe wideo: Jaki o konflikcie polsko-izraelskim: 'Nie będę pytał Izraela, czy...' [WIDEO]

Warto również obejrzeć to nagranie: Dziennikarz ostro pojechał po Lubnauer: 'Dlaczego nie staniecie...' [WIDEO]

W całą awanturę włączył się przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz, który poprosił ministra, żeby nie tylko nie mrugał, ale nawet nie patrzył w stronę Gasiuk-Pihowicz. Radę przewodniczącego Piotrowicza należy oceniać jako ze wszech miar słuszną. Raz, że nie patrząc na działaczkę Nowoczesnej minister niewiele traci, a dwa, że przecież w pewnym momencie mógłby się on np. podrapać po nosie, co przez Gasiuk-Pihowicz niechybnie zostałoby uznane za rasizm, a może nawet faszyzm.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.