"Tak się ucisza aborcjonistów" - orzekła prawicowa część Internetu. Gośćmi programu Woronicza 17 byli między innymi Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 oraz Marcin Kierwiński reprezentujący Platformę Obywatelską. Tematem dyskusji okazał się Czarny Protest oraz cała atmosfera mu towarzysząca. Posłowie wrogich frakcji starli się na argumenty i, przynajmniej według internautów, batalię o to, czy #aborcja jest moralna, czy też nie, wygrał właśnie parlamentarzysta K'15. Nagranie prezentujemy poniżej.

Warto również zobaczyć ten artykuł: Co chce zrobić Andruszkiewicz? Tysiące udostępnień apelu polityka [foto]

Inny ciekawy materiał: Opozycja zawyła. Zembaczyński sprowokował Jakiego. Odpowiedź była ostra

Aborcjoniści kontratakują?

Nie ulega wątpliwości, że miniony Czarny Piątek zgromadził na swoich marszach i manifestacjach istne tłumy.

Blogerzy oraz komentatorzy optujący za kompromisem aborcyjnym, lecz bardzo krzywo patrzący na organizatorów "strajku kobiet", zwracają jednak uwagę na to, że ogromna część uczestników protestów skierowanych jak zwykle w #PiS kompletnie nie wiedziała przeciwko czemu i komu protestuje. Dość powiedzieć, że warszawski spęd w pewnym momencie zawitał na ulicę Nowogrodzką, będącą oficjalną siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński nie tyle nie miał absolutnie nic wspólnego z kontrowersyjnym obywatelskim projektem ustawy niszowych środowisk katolickim, co po prostu zajęty był głosowaniem nad nową opłatą emisyjną, która zwiększy ceny paliwa o 10 groszy (wraz z VAT). Pod wielkim znakiem zapytania znajdują się także głoszone hasła i slogany - nijak niemające się do zaproponowanych zmian - projekt nie zamierzał zmuszać do rodzenia kobiet noszących w brzuchu płody nieposiadające mózgu lub innych ważnych organów.

Top Videos of the Day

Projekt nie zmuszał także do donoszenia ciąży poczętej w wyniku gwałtu. Można się więc zacząć poważnie zastanawiać, ile osób faktycznie biorących udział w Czarnym Piątku przeczytało projekt ustawy, a ile zostało wyprowadzonych na ulice przez skrajnie lewicowe organizacje i partie polityczne typu Razem - radykałów proponujących aborcję na życzenie... refundowaną przez NFZ. Internauci natychmiast zaczęli żartować, że kobiety, które będą chciały pozbyć się dziecka, będą musiały czekać na aborcję przynajmniej dwa, trzy lata. Nieznajomość mrocznych realiów polskiej służby zdrowia oraz prawdziwych istotnych potrzeb demokratycznej większości obywateli od wielu lat są znakami rozpoznawczymi progresywnej neomarksistowskiej lewicy. Lewica zdaniem obserwatorów niestety bardzo umiejętnie odwraca uwagę od prawdziwych kłopotów społeczeństwa, odbijających się bezpośrednio na portfelu szarego Kowalskiego niezainteresowanego w żadnym stopniu światopoglądowymi wojenkami i tym, czy według współczesnej postępowej nomenklatury jest faszystą, czy też nie jest.

źródło: twitter.com, facebook.com, TVP Info - Woronicza 17

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Platforma Obywatelska