WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Od pewnego czasu dosyć spora część polskich aktorów opowiada się zdecydowanie po stronie tak zwanej "totalnej opozycji". Na ich czele stoją przede wszystkim Maja Ostaszewska, Magdalena Cielecka oraz Maciej Stuhr. Ostatni z tej trójki wyjątkowo działa na nerwy tej części polskiego społeczeństwa, która wyznaje poglądy stricte konserwatywne i bliskie obecnej ekipie rządzącej.

Do dziś wielu z nas pewnie ma w pamięci żarty młodego Stuhra na gali rozdania nagród złotych kaczek, gdzie wprost i otwartym tekstem kpił z katastrofy prezydenckiego Tupolewa. Znacząca część polskiego społeczeństwa odebrała to jako dowód na aktorską degenerację, która z satyrą nie ma nic wspólnego.

W żadnym szanującym się państwie nie mówi się przecież o narodowej tragedii w kategoriach kpin lub żartów.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Mocne słowa Berlusconiego do Schulza o Holocauście. Niemca zamurowało [wideo]

Inny ciekawy materiał: Polscy piłkarze pokazali, co myślą o TVN. To trzeba zobaczyć [wideo]

Niestety tym razem mamy powtórkę z rozrywki. W ostatnich miesiącach bardzo popularny był temat obozów koncentracyjnych, które zostały założone przez Niemców w czasie okupacji polskich ziem w latach 1939-1945. Narracja zachodnich mediów sugerowała, że to Polacy doprowadzili do ich stworzenia oraz do prowadzenia w nich eksterminacji ludności żydowskiej.

Maciej Stuhr prowadzi co roku galę "Złote Orły". I niestety co roku nie żałuje widzom kontrowersyjnych wypowiedzi. Tym razem na celowniku znalazł się własnie temat obozów koncentracyjnych.

Top Videos of the Day

Kiedy podczas gali nadszedł czas na przyznanie nagród w kategorii "dźwięk" - wówczas swoje show rozpoczął ulubieniec totalnej opozycji.

"Z dźwiękiem jest podobnie jak z Niemcami - bywają dobrzy Niemcy i tacy nie bardzo..." - zaczął swój wywód aktor. "Podobnie jak Żydzi, Portorykańczycy i Polacy... choć ustalenia w tej sprawie jeszcze trwają... Podobno nawet Denis Urubko podjął decyzję, że samotnie zdobędzie K2, bo nie mógł wytrzymać w polskim obozie" - chamsko zakończył Stuhr, z premedytacją nawiązując do tematu obozów koncentracyjnych.

Niski poziom Stuhra

Niestety to, co w ocenie widowni gali Orłów jest śmieszne, to dla przeciętnego Polaka stanowi żart bardzo niskich lotów oraz promocję dalszych podziałów w polskim społeczeństwie.

Trzeba podkreślić, że Stuhr jr. z pewnością ma świadomość, iż wypowiadane przez niego słowa sprowadza na niego falę hejtu. On sam jednak w licznych wywiadach podkreślał, że kompletnie, w żaden sposób nie rozumie tej tendencji.

źródło: prawdaobiektywna.pl

i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.Kopiowanie #polskie kino #celebryci #TVN