Youtuber i videobloger Dariusz Matecki z kanału Prawicowy Internet postanowił zrelacjonować swój wypad na ostatnią pikietę sympatyków Komitetu Obrony Demokracji i obarczonego zarzutami Mateusza Kijowskiego. Mężczyzna spotkał się z, delikatnie mówiąc, mało ciepłym i niezbyt wysublimowanym powitaniem. Zgromadzeni na miejscu "kodowcy" wydawali się nieskorzy do rozmowy, nie pałali również entuzjazmem wobec samej obecności Mateckiego na "ich" zgromadzeniu.

Przypomnijmy, że dawny założyciel i lider Komitetu Obrony Demokracji, Mateusz K., usłyszał zarzuty prokuratorskie w związku z tzw. "aferą fakturową". Dotyczy ona dziewięciu faktur, a prokuratura badająca całą sprawę twierdzi, że były lider KOD oraz Piotr C.

próbowali przywłaszczyć kolejne 15 tysięcy złotych.

Warto również zobaczyć ten artykuł: Nie uwierzycie, gdy dowiecie się, co Lubnauer robiła w niedzielę [wideo]

Inny ciekawy materiał: Cimoszewicz do Adama: 'Amebo polskiego parlamentaryzmu'. Odpowiedź była ostra

KOD się wypalił, lecz "kodziarze" nie

W ocenie obserwatorów sceny politycznej oraz komentatorów Komitet Obrony Demokracji zarządzany obecnie przez Krzysztofa Łozińskiego stracił paliwo do działania i dla opozycji konieczna będzie budowa zupełnie nowego, nieskompromitowanego szyldu. Istnieje także możliwość odejścia od dotychczasowej formuły organizacyjnej i powrót do formy protestów z pamiętnego lipca minionego roku, kiedy to na ulice w obronie rzekomo niezależnych sądów wyszła nawet młodzież szkolna i studencka. Wśród sympatyków rządu budzi to do dzisiaj wielkie obawy, lecz samo w sobie pozostaje okryte zmową milczenia.

Top Videos of the Day

Przez dość długi czas obóz rządzący i jego wyborcy przekonani byli, iż opozycję popierają wyłącznie ludzie po pięćdziesiątce, mit ten jednak legł także przy okazji Czarnego Protestu i występów skrajnej lewicy walczącej o aborcję na życzenie. Twierdzi się coraz częściej, iż opozycja odchodzi powoli od wizerunku skompromitowanych organizacji i "teatrów kilku aktorów" na rzecz masowego poruszenia i istnego kolektywu "buntowników", w który będzie uderzać zdecydowanie ciężej aniżeli w twarze, takie jak: Schetyna, Tusk, Kijowski, Petru lub Lubnauer. Jakkolwiek by jednak nie prezentowała się obecna sytuacja, Prawo i Sprawiedliwość nadal góruje w sondażach i póki co nie ma mocnego rywala. Przeciwnicy rządu nadziei upatrują w SLD, w szeregi którego wstąpiła sama Monika Jaruzelska.

źródło: youtube.com, kanał: Prawicowy Internet

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.