Nie wystarczy dobrze grać w kwalifikacjach, aby wziąć udział mistrzostwach świata w piłce nożnej. Trzeba jeszcze zmierzyć się z przyciężkim rozumieniem polityki międzynarodowej. Wszystko przez pomysł Wielkiej Brytanii, aby zbojkotować mistrzostwa w Rosji z powodu próby zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki Julii przez rosyjskie służby specjalne.

Skripal to były pułkownik GRU (wywiadu Federacji Rosyjskiej), który przeszedł na stronę angielskiego MI6. Dzięki jego informacjom zdemaskowano szpiegów rosyjskich w Wielkiej Brytanii. Skripal został w Rosji skazany za zdradę na kilkanaście lat więzienia, lecz później wymieniono go na kilku szpiegów rosyjskich, złapanych na zachodzie.

Odtąd zamieszkał w Anglii, a dokładnie w Salisbury.

Wojny szpiegów

Rosjanie nie przyjęli do wiadomości, że zimna wojna skończyła się ćwierć wieku temu. Skripal wraz z córką zostali otruci tajemniczą substancją i obecnie walczą o życie. Ucierpiał także jeden z angielskich policjantów. Na podstawie tych wydarzeń Anglicy poinformowali, że rozważają bojkot mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji.

Na szczeblu ministrów dyplomacji rząd Wielkiej Brytanii rozmawiał także o podobnych działaniach z Australią, Japonią i Polską. Anglicy nie podjęli jeszcze ostatecznych decyzji, zastanawiają się - czy do Rosji nie pojadą działacze, politycy, czy również ich cała reprezentacja.

Jesteśmy pierwsi do absurdalnych krucjat

Największą zagadką jest to, dlaczego właśnie nasz kraj trafił do grona reprezentacji, które miałyby nie jechać do Rosji? Wśród ponad trzydziestu krajów, których reprezentacje niedługo rozpoczną walkę o mistrzostwo, jest wiele takich o długich, demokratycznych tradycjach.

Top Videos of the Day

Natomiast poziom demokracji u nas podlega stałemu pogorszeniu i coraz bliżej nam właśnie do Rosjan, których mamy potępiać za mordowanie byłych agentów.

Dyplomacja angielska nie bez powodu zwróciła się właśnie do Polski. Napiętnowanie naszych sąsiadów ze wschodu doskonale wpisuje się z główną linię polityki zagranicznej #PiS-u. Szkoda jednak, że wiatr w żagle dla Kaczyńskiego ma odbić się na kilkuletnich wysiłkach kadry trenera Nawałki.

Za chwilę może się okazać, że przejmiemy pomysł Anglików i staniemy się liderem jakiejś absurdalnej krucjaty, w której znów nasza dyplomacja bezskutecznie ubiegać się będzie o wrak Tupolewa, albo zacznie otwarcie oskarżać stronę rosyjską o zamach w Smoleńsku.

źródło: pikio.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#piłka nożna #Rosja