WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Niewielu spodziewało się takiego wejścia. Była premier #Beata Szydło postanowiła zabrać głos na mównicy sejmowej i przemówić zarówno do swojego klubu parlamentarnego, jak i opozycji. Pełen entuzjazmu Internet natychmiast podchwycił nagranie z wypowiedzią Szydło, które prezentujemy poniżej:

"Postanowiłam zabrać głos, ponieważ wreszcie ktoś musi powiedzieć dość. Dość pomawiania polskiego rządu, dość pomawiania Polski, dość pomawiania polskich obywateli!".

Warto zobaczyć również ten artykuł: Poseł PiS skrytykował pomysły przywrócenia ubekom emerytur. No i się zaczęło

Inny ciekawy materiał: Tak mocnych słów dawno nie wypowiedział. Poszło o sądzących Tomasza Komendę

Koalicja PO i N na wybory samorządowe ostatnią deską ratunku opozycji?

Wielu bez ogródek stwierdza, że mariaż Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej Lubnauer był do przewidzenia już w 2015 roku.

Wówczas, kiedy to Nowoczesna figurowała w sondażach jeszcze jako NowoczesnaPL, krytyczni komentatorzy wchodzili nawet w zakłady, kiedy obydwie formacje się scalą i wystąpią razem w jednym komitecie wyborczym. Zniecierpliwieni mogą jednak w końcu odetchnąć: zarówno Grzegorz Schetyna, jak i Katarzyna Lubnauer postawili wzajemne animozje na bok i jasno, ustami posła Adama Szłapaki, dają do zrozumienia, iż celem tego małżeństwa z rozsądku jest tylko i aż odciągnięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Wydaje się w takim układzie, że N, której od wielu miesięcy nie dopisują sondaże, chcąc nie chcąc, stanie się kolejną przybudówką PO, jak niegdyś Polskie Stronnictwo Ludowe. Przewodnicząca N, która w najnowszych badaniach opinii publicznej nie wychodzi ponad próg wyborczy, doskonale zdaje sobie sprawę z mocno nietrafionej inwestycji, jaką był Ryszard Petru.

Top Videos of the Day

Eksperci nie mają wątpliwości, że mianowanie Petru szefem partii aspirującej do przejęcia władzy w 2019 (przynajmniej na to wskazywały pamiętne sondaże dające N nierzadko 40%) było rzutem na głęboką wodę i "ekonomista" po stosunkach międzynarodowych został pokonany przez brak doświadczenia. Doprowadziło to do szeregu sytuacji, w których Petru pozował na kogoś zupełnie innego, niż jest i udawał także, że zna się na większej liczbie dziedzin niż w rzeczywistości. Ostatecznie lider N został zdegradowany do roli zwyczajnego posła, a jego następczyni, nie mając pomysłów na dalszy rozwój swojej formacji, decyduje się na wejście w taktyczny sojusz z PO, wielokrotnie przecież krytykowaną w przeszłości przez włodarzy Nowoczesnej.

źródło: youtube.com, sejm.gov, twitter.com, profil: Masakracja

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione #Platforma Obywatelska #PiS