Poseł koła Wolni i Solidarni #Adam Andruszkiewicz od dłuższego czasu prowadzi niekończącą się batalię z politykami opozycji oraz wyraźnie sprzyjającymi im dziennikarzami. Tym razem poszło o autorski pomysł posła uderzający w osobę redaktora naczelnego polskojęzycznego wydania Newsweeka. #Tomasz Lis, który poczuł się dotknięty propozycją przyznawania "Lisa roku" dziennikarzom w kategorii "nieprawdziwa informacja", szybko odpowiedział Andruszkiewiczowi. "Zgłaszam swojego newsa - poseł Andruszkiewicz jest inteligentny" - odpowiedział sarkastycznie Lis. Dość szybko jednak spotkał się z kontrą - prezentujemy ją poniżej.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Kompromitacja roku TVN24? Reporterzy czekali na nie tego więźnia co trzeba

Wiele tysięcy internautów uważa, że pojedynek wygrał Andruszkiewicz.

Pojawiają się jednak głosy, że obaj panowie, używając ad personam, pokazali jedynie, że poziom polskiej debaty publicznej upada z każdym kolejnym rokiem.

Inny ciekawy materiał: Prezydentowi puściły nerwy. Tak skomentował najnowszy materiał TVN-u [foto]

Adam Andruszkiewicz - Czarny Koń PiS?

Młody poseł z Białegostoku po burzliwym rozstaniu z Kukiz'15 otwarcie zaczął wspierać linię rządu Prawa i Sprawiedliwości. Andruszkiewicz już dużo wcześniej nie krył swojej sympatii do obozu rządzącego, co też na każdym kroku objawiało się w jego telewizyjnych wystąpieniach, podczas których polityk nie pozostawiał suchej nitki na konkurentach z Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Po zasileniu koła 'Wolni i Solidarni' Kornela Morawieckiego parlamentarzysta zachował większą część swojego dotychczasowego elektoratu, złożonego w olbrzymiej mierze z młodych ludzi.

Top Videos of the Day

Obserwatorzy zauważają tym samym migrację sporego procenta patriotycznej młodzieży pod skrzydła de facto Prawa i Sprawiedliwości, sugerując jednocześnie, że Zjednoczona Prawica zyskała tym samym dodatkowy zasób w walce z lewicą i opozycją totalną. Nie ma jednak wątpliwości, że "usanacyjnienie" narodowców, zdających sobie sprawę, że na chwilę dzisiejszą nie ma realnej opcji prawicowej, która mogłaby konkurować z #PiS, odbije się poważnie na elektoracie Ruchu Narodowego i wielu innych organizacji bądź partii pragnących być bardziej prawicowymi od Jarosława Kaczyńskiego. W takiej sytuacji będzie postępować też konsolidacja prawicy pod jednym szyldem, co jeszcze bardziej umocni obóz rządzący. Wystarczy przywołać tutaj choćby Porozumienie Jarosława Gowina - wielu obecnych działaczy świeżej formacji przynależała wcześniej do partii Wolność Janusza Korwin-Mikkego.

źródło: facebook.com, profil Adama Andruszkiewicza

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.