WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W Internecie furorę robi nagranie z brytyjskim europarlamentarzystą Nigelem Faragem w roli głównej. Wieloletni frontman partii UKIP znany z niebywale ciętego języka i zabierania głosu w sprawie aktualnej sytuacji w Polsce również i tym razem postanowił przypomnieć o sobie eurokratom i lewicowo-liberalnemu establishmentowi.

Ciągle słyszę tutaj: prawa człowieka, demokracja, praworządność. W 2011 roku, gdy dziennikarze w Polsce byli zatrzymywani, zwalniani za to, że sprzeciwiali się rządowi - nic wtedy nie zrobiono, wówczas Komisja nic nie zrobiła. Przecież poseł Tusk był zwolennikiem Unii Europejskiej. No ale gdy tylko pojawia się Prawo i Sprawiedliwość, nagle jest krytyka pod adresem Unii Europejskiej. I tylko dlatego, że [PiS - przyp. red.] chce się pozbyć komunistów, nagle mamy już konkretne działania, artykuł siódmy i mówimy o prawach demokratycznych. (...) Patrzymy, jak państwo traktują Polskę i myślę, że nasza odpowiedź musi brzmieć "Nie". To, co się dzieje w przypadku Polski, to jest doktryna Breżniewa o ograniczonej suwerenności. I myślę, że będziecie się dalej buntować przeciw temu systemowi, koledzy z Polski.

Warto zobaczyć również: Andruszkiewicz w zaledwie dwóch zdaniach wyjaśnił, w czym ekspertem jest Petru

Inny ciekawy materiał: Mocny. Wstrząsający. Śmiały. W końcu dostaliśmy propolski spot walczący o prawdę

Platforma Obywatelska chce ograniczyć polską suwerenność?

Komentatorzy i obserwatorzy sceny politycznej, i to nie tylko ci związani z obozem władzy, bardzo często zwracają uwagę na to, że nowoczesna polityka zagraniczna chętnie lansowana przez formacje Schetyny, Lubnauer, a także neomarksistowskiej Partii Razem nosi znamiona całkowitego podporządkowania się hegemonii obcego podmiotu.

W naszym wypadku byłaby to pełna dominacja tandemu Bruksela-Berlin i na dłuższą metę zostalibyśmy pozbawieni jakiegokolwiek większego znaczenia na arenie międzynarodowej. Krytycy takiej polityki często doszukują się analogii do sytuacji z lat 1944-1989, kiedy to byliśmy ledwie pionkiem na szachownicy Moskwy i mieliśmy bardzo ograniczony wpływ na samostanowienie o własnej kulturze, armii, gospodarce i życiu publicznym. Kwestia naszej suwerenności narodowej dla elektoratu między innymi Platformy Obywatelskiej wydaje się jednak na tyle abstrakcyjna, że już teraz możemy natknąć się na "unijną odzież patriotyczną" na spędach Komitetu Obrony Demokracji, Obywateli RP czy też najnowszej organizacji powracającego z impetem do polityki Mateusza Kijowskiego.

źródło: twitter.com, youtube.com, kanał: Prawicowy Internet

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.