WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W programie "Kawa na ławę" goście Bogdana Rymanowskiego dyskutowali o kryzysie w relacjach polsko-izraelskich. Doszło do niego po tym, jak polski parlament przyjął nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przepisy mające na celu ochronę dobrego imienia Narodu Polskiego niespodziewanie spotkały się z gwałtownym oporem strony izraelskiej.

Napięcie w stosunkach z Izraelem

Nowelizacja ustawy o IPN, wprowadzająca kary za przypisywanie Narodowi Polskiemu współodpowiedzialności za niemieckie zbrodnie z czasów II wojny światowej stała się przyczyną kryzysu w relacjach z Izraelem. Nowe przepisy wywołały gwałtowny sprzeciw strony izraelskiej, jako rzekomo godzące w prawo do mówienia prawdy o zagładzie Żydów.

Krytyce nowego prawa towarzyszyły nierzadko skandaliczne wypowiedzi żydowskich polityków, mówiących o rzekomej współodpowiedzialności Polaków za holocaust. Oliwy do ognia dolała wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który na konferencji bezpieczeństwa w Monachium, przypomniał niewygodne fakty na temat kolaboracji Żydów z Niemcami.

Wypowiedziane wówczas przez Morawieckiego słowa o "żydowskich sprawcach" rozjuszyły stronę izraelską, która natychmiast zaczęła domagać się przeprosin.

Patryk Jaki broni wypowiedzi premiera Morawieckiego

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki przypomniał, że Polacy, obok narodu żydowskiego, byli jedną z największych ofiar II wojny światowej. Tymczasem, o ile o cierpieniu Żydów wszyscy wiedzą, to o polskich ofiarach świat milczy. Na domiar złego to właśnie Polacy obarczani są winą za holocaust, obok pozbawionych narodowości, tak zwanych "nazistów".

Top Videos of the Day

Polecamy inne ciekawe wideo: Poseł PO oskarżył Polaków o mordowanie Żydów. Jakubiak nie wytrzymał [WIDEO]

Warto również obejrzeć to nagranie: Tarczyński merytorycznie miażdży Timmermansa w brytyjskiej telewizji [WIDEO]

Przyczyn takiej sytuacji minister dopatrywał się w zachowaniu poprzednich rządów, które nie mówiły o polskim cierpieniu, tylko bez przerwy biły się w piersi. Wśród działaczy opozycji totalnej taka postawa dominuje zresztą do dziś. Zamiast stanąć murem za rządem i bronić dobrego imienia Polski przedstawiciele opozycji chcą, żeby Polska ciągle wszystkich za wszystko przepraszała.

Zapytany o wypowiedź premiera Morawieckiego, który mówił o "żydowskich sprawcach", Patryk Jaki przypomniał, co napisała słynna filozof żydowskiego pochodzenia, Hannah Arendt. Zdaniem Arendt to postawa Żydów i ich kolaboracja z Niemcami przyczyniły się do tego, że tylu przedstawicieli tego narodu poniosło śmierć.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione