Przez Polskę ponownie przeszła fala protestów związana z projektem zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Sporo kobiet, zwłaszcza studentek, uważa, że jest to atak na ich wolność osobistą. Innego zdania jest jednak wielu obywateli, dlatego obecnie toczy się ogromna wojna medialna.

Jak to się zaczęło?

Rok temu przez Polskę przebiegła fala protestów zainicjowana przez zwolenników aborcji. Wszystko za sprawą projektu "Ratujmy życie", społecznej inicjatywie, której celem jest zaostrzenie obecnych przepisów dotyczących usuwania niechcianej ciąży.

Rok temu partia rządząca wystraszyła się jednak licznych manifestacji, projekt odłożono więc na później.

W ostatnich dniach Kościół zaczął się upominać o walkę z mordowaniem dzieci nienarodzonych, dlatego temat powrócił. Kobiety o poglądach lewicowych zebrały się i po raz kolejny wyszły na ulice protestować.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Dziennikarka TVN-u zadawała idiotyczne pytania. Postawiono ją do pionu [wideo]

Inny ciekawy materiał: Cejrowski: 'Państwo polskie nie powinno bandytom wypłacać emerytur! Oni nigdy...

Wildstein oponuje

Dawid Wildstein, popularny dziennikarz, dosadnie skrytykował #Feministki.

Top Videos of the Day

Jego zdaniem można bronić prawa do aborcji, nie powinno się jednak wypowiadać w imieniu wszystkich kobiet. Dlatego też mężczyzna zasugerował na Twitterze, że tego typu strajki w imieniu wszystkich przedstawicielek płci żeńskiej są nietaktowne.

Wildstein nie ukrywał, że denerwuje go arogancja feministek. Według dziennikarza jest to jawne odbieranie kobietom prawa głosu. Co więcej, w swoim wpisie publicysta uznał to za zachowanie pogardliwe względem osób o innych poglądach od strajkujących.

W naszym kraju coraz bardziej postępuje ślepe gonienie za Zachodem. To zjawisko jest szczególnie popularne na uczelniach, na przykład Uniwersytecie Warszawskim. Założono tam Komitet Antyfaszystowski, którego głównym zadaniem jest zwalczanie zachowań faszystowskich. Wydaje się jednak, że jest to walka z wyimaginowanym wrogiem, ponieważ w Polsce tego typu ideologie nie są chętnie popierane przez rozsądnych Polaków.

W walce pomiędzy środowiskami pro-life a pro-choice brakuje często wysłuchania osób opowiadających się za trzecią drogą - w tym wypadku jest nią zachowanie obecnego kompromisu aborcyjnego. Bardzo możliwe jednak, że to właśnie ta ostatnia grupa na koniec zwycięży.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #aborcja #Czarny Piątek