WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Gościem programu "Minęła Dwudziesta" emitowanego na antenie TVP Info był między innymi poseł Wolnych i Solidarnych Adam Andruszkiewicz. Tematem odcinka była między innymi sprawa Władysława Frasyniuka, którego przed kilkoma dniami służby zatrzymały w związku z wcześniejszymi zajściami z jego udziałem na jednej z manifestacji organizacji opozycyjnych. Poseł, który już jakiś czas temu dołączył do obozu władzy, uznał, że burza robiona wokół najzwyklejszego w świecie rutynowego zatrzymania jest kolejnym przejawem histerii i braku proporcji w narracji prowadzonej przez przeciwników rządu.

"Panie redaktorze, takie stwierdzenia ze strony posłów opozycji totalnej są żenujące.

Mój dziadek, kiedy miał dwadzieścia lat, był doprowadzany przez Urząd Bezpieczeństwa na przesłuchanie, właśnie w czasach komuny. Dlatego to się skończyło dwuletnim pobytem w więzieniu, torturami w celi dwa na dwa, podtapianiem w wodzie. I tak wyglądała komuna, szanowni państwo".

Andruszkiewicz odniósł się także do ostatnich działań posłów Nowoczesnej: Adama Szłapki i Witolda Zembaczyńskiego, również obecnego w studiu TVP.

"Pan Zembaczyński jest przykładem patriotyzmu, ale chyba niemieckiego" - powiedział młody poseł, odnosząc się do zarzutów Zembaczyńskiego sugerującego, jakoby obóz władzy "nie miał z patriotyzmem nic wspólnego".

Warto również zobaczyć: Potrzebujemy was. Wspólnie zablokujmy kłamliwy film o 'polskim Holokauście'

___________________________________________________________________________________

Inny ciekawy materiał: Internauci masowo udostępniają apel Andruszkiewicza. Zablokują Majdan [FOTO]

Totalni łamią prawo w walce o przestrzeganie prawa?

Taką diagnozę stawiają prawicowi komentatorzy i publicyści, którzy zauważają, że obrona Władysława Frasyniuka wychodząca ze środowisk stawiających sobie za cel "przywrócenie demokracji" ma zbyt duże znamiona hipokryzji i braku powagi.

Top Videos of the Day

Buduje to atmosferę i narrację, w której każdy akt naruszenia prawa jest usprawiedliwiony "walką z reżimem", a instytucje porządku publicznego tracą tym samym mandat do osądu i egzekwowania nierespektowanego prawa na rzecz bezosobowego "suwerena" nieodłącznie utożsamianego z wyborcami wszystkich opcji politycznych poza Prawem i Sprawiedliwością oraz pozostałymi partiami prawicowymi. Budzi to uzasadnione obawy i prowokuje do poważnych dyskusji, czy demokracja przez opozycję totalną jest rozumiana jako ład instytucjonalny połączony z umiarkowanym wpływem obywateli na najważniejsze organy, czy może też anarchicznym "nieposłuszeństwem" wobec legalnie działającego państwa.

źródło: facebook.com, TVP Info, tvp.info.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.