Robert Biedroń, dawny poseł nieodżałowanego Ruchu Palikota (znanego potem jako Twój Ruch), zapewnił słuchaczy Radia Zet, że będzie się ubiegał o drugą kadencję prezydenta Słupska. Na antenie radia przedstawił także swój główny koncept, dzięki któremu "odsunie się PiS od władzy". Internauci natychmiast odnieśli się do wypowiedzi.

Biedroń powiedział, że w jego ocenie jego liczne wyjazdy zagraniczne przyczyniają się do poprawy jakości życia mieszkańców. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że "aktywny" polityk w ciągu ponad trzech lat rządów spędził osiem miesięcy w delegacjach. Odwiedził ponad 20 krajów, w tym Niemcy, Holandię, Luksemburg, Finlandię, USA, Norwegię, Ukrainę, a nawet Turcję.

"Dla Słupska pojadę nawet do Los Angeles" - wyznał w nienagannym przypływie szczerości. Krytycy "innowacyjnej" polityki Biedronia uważają, że sam nie posiada wystarczających prerogatyw do rządzenia i obowiązek ten zrzuca na dwóch wiceprezydentów, którzy faktycznie mają największy wpływ na codzienne życie Słupczan. Samemu zainteresowanemu nie przeszkadza to jednak myśleć nawet o... prezydenturze całego kraju.

Warto zobaczyć również ten artykuł: Odkrywamy karty historii: Pierwszym szmalcownikiem był... imiennik tego posła PO

Inny ciekawy materiał: Wałęsa i Schetyna na jednym kadrze w Gdańsku. Bolek oszalał - alarmuje Internet

Nadchodzi samorządowa batalia

Komentatorzy i obserwatorzy sceny politycznej nie pozostawiają złudzeń: zbliżające się wybory samorządowe będą ciężką przeprawą dla rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Top Videos of the Day

I nie ma w tym twierdzeniu złośliwości bądź też nacechowania proopozycjnego, po prostu nie ma możliwości, by największe polskie miasta nagle przestały być bastionami Platformy Obywatelskiej i lewicy. Partia Jarosława Kaczyńskiego pomimo bardzo prawdopodobnej porażki może liczyć na reelekcję w wyborach parlamentarnych, jak zauważają eksperci, jednak na polu takich miast, jak: Wrocław, Gdańsk, Warszawa, Poznań, Kraków czy Lublin, zwyczajnie nie ma co liczyć na wyjście z boju z tarczą. Główną siłą napędową potęgi PiS są mieszkańcy wsi oraz mniejszych miejscowości - i to w nich włodarze obozu rządzącego upatrują najskuteczniejszej obrony przed ponownym wpływem PO na politykę ogólnokrajową.

źródło: facebook.com, fanpage: Żelazna Logika, Tygodnik Lisickiego - Do Rzeczy

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.