Kaczyński i Misiewicz zostali oskarżeni o sutenerstwo w wywiadzie, jakiego udzielił Patryk Jackowski znanemu skandaliście Stonodze.

Wywiad został opublikowany na portalach: Youtube oraz Pikio.pl. W przeciągu czterech dni uzbierał łącznie ponad pół miliona odsłon.

Media jednak milczą i udają, że takie oskarżenie pod adresem Kaczyńskiego nie padło (wyjątkiem jest katolicki portal Fronda.pl). Posłowie również nie domagają się postępowania prokuratorskiego w tej sprawie.

Wielu polityków państw demokratycznych oskarżano o wykorzystywanie swojej pozycji w celach seksualnych

W 1998 roku Clinton wpakował się w najgłośniejszą aferę seksualną z Moniką Lewinsky.

Omal nie doszło do odwołania go ze stanowiska prezydenta USA. Lewinsky posiadała silne dowody w postaci sukienki ze śladami spermy Clintona. Ostatecznie prezydent najpotężniejszego państwa na świecie musiał przyznać się do uprawiania niebanalnego seksu, z użyciem cygara, ze stażystką w bibliotece Białego Domu.

W 2013 roku premier Włoch Berlusconi został skazany na 7 lat więzienia za uprawianie seksu z nieletnią prostytutką Ruby Rubacuori. Podczas procesu publika poznała rozmaite pikantne szczegóły z imprez seksualnych, znanych pod nazwą „bunga, bunga”. Premier Włoch nie zostawił jednak swojej spermy na majteczkach którejś z licznych prostytutek, odwiedzających jego willę.

Kandydat na prezydenta Francji, były szef MFW, Strauss-Kahn został oskarżony w 2011 roku o gwałt na pokojówce w hotelu w Nowym Jorku.

Top Videos of the Day

Dowodem było nasienie, pozostawione przez polityka na ciele kobiety. Ostatecznie francuskiego polityka uniewinniono od zarzutu gwałtu. Postawiono mu jednak zarzut stręczycielstwa.

Macierewicz blokuje zwolnienie Misiewicza z rządowych posad

Premier Szydło stwierdziła, iż decyzja o zwolnieniu Misiewicza z rządowych posad należy do kompetencji szefa MON. Kaczyński również zasugerował potrzebę pozbawienia pisowskiego skandalistę rządowych funkcji - z racji szkód wizerunkowych, jakie jego zachowanie wyrządza partii rządzącej.

Pomimo nacisków, Macierewicz nie wyrzucił z pracy swojego pupila. Odesłał go na urlop. Na stronach MON ukazał się skandaliczny komunikat, w którym szef MON straszy dziennikarzy i publicystów nasłaniem na nich służb specjalnych, jeśli nadal będą jątrzyć.

W sprawie afery Misiewicza wody w usta nabierają nie tylko politycy, ale również dziennikarze. Dlaczego żadna z wiodących gazet nie chce odważyć się na publiczne stwierdzenie faktu, iż lider PiS oraz pupil Macierewicza zostali publicznie oskarżeni o sutenerstwo homoseksualne?

Dlaczego Macierewicz nie zdementował pomówienia Misiewicza o przestępstwo?

W naszym kraju stręczycielstwo jest karane.

Pomawianie dowolnej osoby o popełnienie przestępstwa jest również karalne. Dlaczego więc prokuratura nie wydała dotychczas żadnego komunikatu w sprawie przesłuchania Patryka Jackowskiego, który publicznie oskarżył Misiewicza o „załatwianie chłopców na seks dla Kaczyńskiego”?

Obrona Misiewicza przez Macierewicza wzbudza w umysłach widzów intertekstualne skojarzenia, odsyłające do afer Clintona, Berlusconiego i Strauss-Kahna. Obywatele mają prawo postawić wprost pytanie o to, czy Misiewicz jest w posiadaniu DNA któregoś z pisowskich polityków na skrawkach swojej bielizny osobistej.

Puenta

Premier Szydło powinna natychmiast wydać służbom kontrwywiadowczym polecenie zatrzymania Stonogi, Jackowskiego, Misiewicza i Macierewicza w celu wyjaśnienia sprawy. Nie jest wykluczone, iż doszło do prowokacji którejś z agentur szpiegowskich, hasających bezkarnie po naszym kraju. Brak reakcji ze strony Szydło będzie wskazywał na to, że wszyscy boją się Misiewicza i sił stojących za nim. Sytuacja, w jakiej znalazł się rząd, jest niewiarygodna.

źródło: fronda.pl, wyborcza.pl, wikipedia.org, natemat.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Bartłomiej Misiewicz, #Antoni Macierewicz #Jarosław Kaczyński