Najnowsze badania, opublikowane w magazynie "Molecular Autism" pokazują związek pomiędzy suplementacją witaminy D u ciężarnych myszy a mniejszym prawdopodobieństwem rozwoju autyzmu u ich potomstwa.

Grupa naukowców pod kierownictwem profesora Darryla Eylesa z Uniwersytetu w Queensland badała zachowania młodych myszy, których matki były suplementowane witaminą D od wczesnego stadium ciąży. Prawdopodobieństwo wystąpienia typowych objawów autyzmu (zachowania aspołeczne, problemy z pamięcią, strach, itp.) były mniejsze u osobników w grupie, gdzie #witamina D była suplementowana.

Wcześniejsze badania także pokazały związek pomiędzy występowaniem autyzmu u #dzieci, którego przyczyną mógł być niski poziom witaminy D u ich matek w trakcie ciąży.

Reklamy
Reklamy

Co to jest autyzm?

#autyzm jest zaburzeniem ośrodkowego układu nerwowego, w wyniku czego następuje alienacja od społeczeństwa. Jest to związane z problemami z komunikacją i wyrażaniem uczuć przez osobę dotkniętą tą chorobą. Diagnoza autyzmu następuje zazwyczaj w okresie dziecięcym. Choroba ta jest obecnie uznawana za nieuleczalną. Główne formy leczenia zawierają się w pomocy psychologicznej. Obecnie leczenie farmakologiczne autyzmu ma wyłącznie znaczenie uzupełniające, bowiem choroba ta utrzymuje się do końca życia. Przypadłość ta spotyka obecnie około 62 na 10 000 dzieci.

Autyzm - przyszłość badań

Wyniki badań opublikowanych w marcu tego roku otwierają nowe drogi do prac zarówno nad prewencją powstawania autyzmu u dzieci, ale także możliwości leczenia suplementami witaminy D dzieci już dotkniętych tą chorobą.

Reklamy

W badaniach użyta została hormonalna forma witaminy D, która nie może być podawana ciężarnym. Jednak naukowcy zapewniają, że trwają już prace, z których wynika, iż także spożywcza forma witaminy D daje podobne rezultaty. Witamina D jest wytwarzana pod wpływem działania promieni słonecznych, ale także można szukać jej w pożywieniu. Najwięcej witaminy D jest w rybach, tranach, jajach, tłustym mleku i produktach mlecznych. Zawartość witaminy D w pożywieniu jest jednak znikoma, dlatego najlepiej przyjmować ją w postaci suplementów - zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

źródło: sciencedaily.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.