Kto jej nie widział? Obsypane małymi, żółtymi kwiatkami krzewy forsycji zna każdy. Forsycja rośnie pospolicie w Europie, Azji i Ameryce Północnej, zalicza się do rodziny oliwkowatych. Jest bardzo popularnym krzewem ozdobnym. Wczesną wiosną cieszy oko przechodnia gęstą, żółtą pelerynką kwiatów, a jej gałązki chętnie wstawiamy do wazonów ku radości domowników.

I śmiało można zaryzykować tezę, że mało kto korzysta z jej wspaniałej, uzdrowicielskiej mocy.

Zdumiewające źródło rutyny

Kwiaty forsycji zbierane pod koniec kwietnia, zawierają spore ilości rutyny, co pozwala im stanąć w jednym szeregu z pomarańczami, limonką, pomidorami, wiśniami, gryką czy cebulą.

Rutyna to naturalny związek chemiczny o właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Spowalnia utlenianie witaminy C, uszczelnia i wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych. Jest masowo wykorzystywana w przemyśle farmaceutycznym do produkcji preparatów podnoszących odporność.

Piękne kwiaty forsycji zawierają ponadto sporo kwercetyny oraz lignany, saponiny, antocyjany i alkohole fenolowe.

Surowcem zielarskim są kwiaty, owoce oraz kora forsycji. Kwiaty można zbierać przez cały okres kwitnienia, jednak najlepiej - pod koniec kwietnia (wówczas mają najbogatszy skład), daleko od ulic i fabryk. Suszymy je w pomieszczeniu przewiewnym, ale bez dostępu słońca. Owoce forsycji zbieramy późnym latem, zanim pękną.

Herbatka na wątrobę

Kora forsycji jest znakomitym źródłem rozpuszczalnej w wodzie syringiny, stosowanej leczniczo w chorobach wątroby (nawet w marskości), podczas leczenia łuszczycy i niektórych chorób autoimmunologicznych.

Dwa kawałki gałązki forsycji (każdy mniej więcej na rozpiętość palców dłoni, ok 20 cm) trzeba pokroić na mniejsze kawałki - razem z kwiatami. Patyczki umieszczamy w emaliowanym garnku, zalewamy wodą, doprowadzamy do wrzenia i powoli gotujemy przez 3-6 minut. Herbatkę odcedzamy i popijamy małymi łyczkami na zdrowie.

Na obniżenie poziomu cukru we krwi

Polecamy wykonanie nalewki forsycjowej według przepisu dr Henryka Różańskiego, znanego i uznanego autorytetu w dziedzinie fitoterapii.

Na 10 dag świeżych lub suchych kwiatów forsycji potrzeba 0,5 litra 50% alkoholu. W szklanym naczyniu kwiaty zalewamy alkoholem i pozostawiamy w ciemnym miejscu na dwa tygodnie, wstrząsając co 2-3 dni. Płyn przecedzamy do butelki z ciemnego szkła (kwiaty wyciskamy z soku), zażywamy 2 razy dziennie po 10 ml (2 łyżeczki od herbaty).

Można także kwiaty forsycji zalać w szklanym słoju czerwonym, wytrawnym winem i macerować przez miesiąc bez dostępu światła. Po tym czasie wino zlewamy z powrotem do ciemnej butelki. Pijemy codziennie po jednym kieliszku.

Wyciągi z kwiatów forsycji obniżają poziom cukru we krwi, wzmagają diurezę oraz działają łagodnie uspokajająco.

Do picia i do jedzenia

Bardzo łatwa w przygotowaniu jest herbatka z kwiatów forsycji. Wystarczy małą garść kwiatów umieścić w szklance i zalać gorącą wodą (ok. 80 stopni). Po kilku minutach łagodna herbatka jest gotowa do wypicia. Herbatką forsycjową można przemywać cierpiące od alergii oczy.

Jeśli zależy nam na pozyskaniu większej ilości rutyny - kwiaty forsycji skrapiamy na kilka minut mocnym alkoholem. Następnie zalewamy gorącą wodą i zaparzamy pod przykryciem przez 30-40 minut.

Dla bardziej odważnych - polecamy stosowanie kwiatów forsycji jako jadalnej dekoracji kanapek, omletów, ciast i wszelkich innych potraw. Można je jeść nawet prosto z krzaka. Mają lekko gorzkawy posmak - jak wszystkie naturalne leki, wspomagające wątrobę.

źródło: manpol.pl, rozanski.ch

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #jedzenie #leczenie #medycyna naturalna