Jak powszechnie wiadomo, białka ścinają się w temperaturze ponad 41 stopni, dlatego dążymy do obniżania wysokiej gorączki. Z tego samego powodu ważne jest unikanie przegrzania latem.

Synoptycy zazwyczaj zalecają niewychodzenie z domu w godzinach największego nasłonecznienia, jednak czasem nawet w pomieszczeniach temperatura jest nieznośna. Jak sobie z tym poradzić, co jeść i co pić aby uniknąć przegrzania?

Obniżamy temperaturę pomieszczeń

Mieszkańcy krajów o cieplejszym niż polski klimacie, znają sposób na utrzymanie znośnej temperatury pomieszczeń i możemy z powodzeniem się od nich uczyć. Zasadą jest, że mieszkanie trzeba wietrzyć od godzin wieczornych przez całą noc aż do poranka. Następnie szczelnie zamykamy okna i zaciągamy zasłony - najlepiej użyć zasłon bawełnianych, lnianych lub jedwabnych. Jeśli wychodzimy z domu, to po powrocie odczujemy wyraźną różnicę temperatur.

W mieszkaniach o południowo-zachodniej ekspozycji, można w godzinach największego nasłonecznienia zawiesić w oknach (lub na balkonie przed oknami) zmoczone prześcieradła.

Dbamy o temperaturę skóry

Podczas upałów trzeba regularnie wchodzić pod prysznic. Zraszamy ciało letnią wodą, a następnie tylko z grubsza osuszamy ręcznikiem. Woda jeszcze przez pewien czas będzie parowała, dając przyjemne doznania świeżości i chłodu. Starajmy się używać bielizny i odzieży z włókien naturalnych, które nie powodują odparzeń - a więc bawełnianych, lnianych i jedwabnych, luźnych i przewiewnych.

Podczas pobytu poza domem, wybierajmy zacienioną stronę chodnika i nie śpieszmy się. Unikajmy dużego wysiłku fizycznego, noszenia ciężkich toreb oraz biegania w pełnym słońcu.

Nasza naturalna termoregulacja

Ludzki organizm ratuje się przed przegrzaniem wydzielając pot, który następnie paruje z powierzchni skóry, powodując chłodzenie ciała. Razem z potem pozbywamy się jednak sporej ilości soli mineralnych, co bez regularnego uzupełniania niedoborów szybko prowadzi do odwodnienia. Z kolei zbyt skąpe pocenie się może być przyczyną przegrzania organizmu - pojawiają się wysypki, skurcze mięśni, wyczerpanie i w końcu następuje udar cieplny. Wyczerpaniu towarzyszy bladość, płytki oddech, bóle głowy, nudności, wymioty i omdlenia. Udar oznacza z kolei zawroty głowy, suchość skóry i utratę przytomności. W tym stanie szybko może dojść do bardzo szybkiego podwyższenia temperatury do 41 i więcej stopni C, czego skutki mogą być nieodwracalne.

Dobre nawodnienie to podstawa

Podczas upału najlepiej pić czystą wodę, ewentualnie z dodatkiem plasterków owoców cytrusowych, które mają właściwości ochładzające organizm. Butelkę, bidon lub dzbanek z wodą trzeba mieć stale pod ręką i popijać przez cały dzień małymi porcjami.

Innym sposobem jest zaparzenie dzbanka słabej, zielonej herbaty (1 saszetka na litr wody), którą następnie pijemy małymi łykami. Zielona herbata również skutecznie nawadnia i ochładza organizm. Mocniejszy napar można stosować w celu obniżenia gorączki podczas choroby.

Dla dobrego samopoczucia trzeba wypić 250-300 ml wody na każde 10 kilogramów masy ciała. I tak osoba ważąca 70 kg, powinna w ciągu doby dostarczyć swojemu organizmowi od 1,75 do 2,1 litra napojów. Picie ciepłej lub gorącej wody gwarantuje dobre rozprowadzenie jej po całym organizmie.

Likwidujemy obrzęki

Podczas letnich upałów dają się nam we znaki uciążliwe obrzęki (np. kostek u nóg). Łatwo się ich pozbyć, pijąc codziennie rano szklankę świeżo wyciśniętego soku z selera, zmieszanego w równych częściach z sokiem jabłkowym. Przy masywnych obrzękach pijemy sok 3 razy dziennie.

W ciągu dnia zapobiegawczo chrupiemy zielone ogórki, dojrzałe pomidory, arbuzy lub suszone morele. Aby skutecznie zapobiegać obrzękom, należy zrezygnować z używania soli, picia kawy i napojów gazowanych.

źródło: poradnikzdrowie.pl, abczdrowie.pl

Kopiowanie oraz wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #społeczeństwo #wakacje