Dominująca większość osób korzystających z pobytu w sanatoriach, możliwość skorzystania z tego typu leczenia zawdzięcza Narodowemu Funduszowi Zdrowia. To właśnie #NFZ finansuje większość sanatoryjnych pobytów. Nie jest jednak jedyną instytucją, w której można starać się o tego typu wyjazd. Pobyt w sanatorium można uzyskać również w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Co więcej, dzięki #ZUS za pobyt w sanatorium nic nie zapłacimy, a sam czas oczekiwania na turnus jest znacznie krótszy niż w przypadku turnusów z NFZ.

Leczenie sanatoryjne atrakcyjne dla pacjentów

Cierpiący na choroby zawodowe lub chcący odzyskać sprawność po wypadku czy uciążliwej chorobie mogą liczyć na tzw. #leczenie uzdrowiskowe. Leczenie takie możliwe jest po uzyskaniu stosownego skierowania. W ramach Narodowego Funduszu Zdrowia możliwe są trzy formy takiego leczenia uzdrowiskowego. Jeśli dana osoba przebywa cały czas w szpitalu, gdzie jest poddawana leczeniu, może ubiegać się o skierowanie na leczenie w szpitalu sanatoryjnym. O takie leczenie pacjent może ubiegać się nie później, niż do dnia wypisania ze szpitala. Takie leczenie sanatoryjne szpitalne jest oczywiście bezpłatne, a pacjent, jeśli np. jest gdzieś zatrudniony, przebywa wówczas na zwolnieniu lekarskim. Taki pobyt w szpitalu sanatoryjnym trwa 21 dni z opcją przedłużenia do 28 dni.

Kolejna opcja pobytu w sanatorium to leczenie ambulatoryjne - tu już pacjent nie otrzyma zwolnienia lekarskiego i jeśli chce z tej formy leczenia skorzystać, a jest gdzieś zatrudniony, musi w tym celu wykorzystać urlop wypoczynkowy. Termin pobytu pacjent musi uzgodnić wcześniej z dyrekcją sanatorium. W trakcie leczenia ambulatoryjnego pacjent otrzymuje trzy zabiegi dzienne w ciągu 6 lub 18 dni zabiegowych. Z tej formy leczenia pacjent może skorzystać nie częściej niż raz na rok, oczywiście po uzyskaniu stosownego skierowania od lekarza prowadzącego. Niestety w przypadku tej formy pobytu w sanatorium pacjent sam pokrywa sobie koszty wyżywienia i utrzymania, darmowe są jedynie noclegi i zabiegi medyczne. Wysokość opłaty jest różna, zależy od terminu pobytu, warunków i standardu pokoju itp. Cena za jedną dobę pobytu kształtuje się mniej więcej na poziomie 30 - 50 złotych.

Ostateczną decyzję o przydzieleniu miejsca w sanatorium podejmuje wojewódzki oddział NFZ. Ma na to 30 dni od dnia przedłożenia przez pacjenta stosownego skierowania. O kolejności rozpatrywania przez NFZ skierowań decyduje ich data wpływu do oddziału. NFZ może odmówić przydzielenia miejsca w sanatorium jeśli uzna, że taka forma leczenia jest bezcelowa. Jeśli w sanatoriach brakuje miejsc, pacjent trafia na tzw. listę oczekujących. Czas oczekiwania na pobyt w sanatorium jest różny i wynosi od 6 do 18 miesięcy, a w przypadku leczenia poszpitalnego do 9 miesięcy.

Do sanatorium z ZUS

Niewiele osób potencjalnie zainteresowanych pobytem w sanatorium zdaje sobie sprawę, że pobyt taki można załatwić nie tylko w NFZ, ale również w ZUS. W ramach tzw. prewencji rentowej ZUS organizuje program rehabilitacji leczniczej, a z możliwości pobytu w sanatorium dzięki ZUS mogą ubiegać się osoby, które ze względu na stan zdrowia zagrożone są długotrwałą niezdolnością do pracy, ale w przypadku których jest spora szansa, że zdolność do pracy odzyskają. Niestety na pobyt w sanatorium z ZUS nie każdy może liczyć. Uprawnione są osoby, posiadające typy schorzeń, będące najczęstszą przyczyną niezdolności do pracy. Schorzenia, dotyczące np. narządów ruchu czy układu krążenia są leczone w trybie ambulatoryjnym. Sam pobyt w sanatorium z ZUS trwa 24 dni, a jego całkowity koszt pokrywany jest ze środków ZUS. Pobyt w sanatorium może oczywiście został przedłużony, jeśli ordynator ośrodka rehabilitacyjnego stwierdzi, że stan zdrowia pacjenta rokuje poprawę.

Pacjent musi w tym wypadku liczyć się z tym, że termin, miejsce i czas pobytu w sanatorium ustala ZUS. Na szczęście istnieje możliwość ustalenia terminu dogodnego dla pacjenta - w miarę możliwości ZUS idzie pacjentom na rękę.

źródło: gazetaprawna.pl