Wirus Zika, który przenoszą komary, stwarza międzynarodowe zagrożenie. Takie informacje przekazała mediom w poniedziałek Międzynarodowa Organizacja Zdrowia (WHO). Stało się to po zakończeniu nadzwyczajnego posiedzenia ekspertów w Genewie. Podobny komunikat dwa lata temu WHO wydała w związku z epidemią eboli.

Czarna śmierć

W historii ludzkości różne epidemie siały spustoszenie. Do najpoważniejszych w skutkach należały epidemie dżumy. Od starożytności poprzez wieki średnie aż do czasów nowożytnych wystąpiło na ziemi kilkadziesiąt potężnych epidemii tej choroby. Przyjęła się nawet zwyczajowa nazwa tej zarazy: „czarna śmierć”. Jakie były objawy zachorowania? Między innymi  rozległe zmiany martwiczo-zgorzelinowe na skórze. W konsekwencji zarażenia człowiek najczęściej ponosił śmierć. Największa epidemia dżumy miała miejsce w krajach europejskich w latach 1348–1352. Parę lat później choroba dotarła do Chin. Epidemia dżumy w niektórych rejonach świata pomniejszyła populację mieszkańców nawet o 80 procent. Spowodowała poważne skutki demograficzne, kulturowe, społeczne i polityczne. 

Zika atakuje w Brazylii

Podczas nadzwyczajnego spotkania WHO specjaliści analizowali stopień zagrożenia wirusem Zika. Alert wywało przypuszczenie, że występuje zależność pomiędzy pojawieniem się wirusa Zika w Brazylii w ubiegłym roku a wzrostem liczby dzieci urodzonych z małogłowiem (mikrocefalią). Przeanalizowano wyniki badań. Eksperci uznali, że pojawiające się coraz częściej przypadki mikrocefalii oraz podobnych neurologicznych komlikacji stanowią wydarzenie nadzwyczajne, są poważym zagrożeniem dla zdrowia publicznego w innych częściach świata.

Nie ma ograniczeń w podróżowaniu czy handlu

Jednak na razie nie ma niezbitych naukowych dowodów, które potwierdzałyby zależność między wzrostem liczby zachorowań na mikrocefalię a wirusem Zika. Taka zależność wymaga zweryfikowania, co może potrwać nawet do dziewięciu miesięcy. WHO przygotowało szacunki, z których wynika, że w roku 2017 może na świecie być już ok. 4 mln osób zarażonych wirusem Zika. Chodzi głownie o kontynenty amerykańskie. Na razie nie wydano jednak żadnych zaleceń wprowadzenia ograniczeń w podróżowaniu czy wymianie handlowej.

źródło: pap

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#USA #badania #nauka