Dzięki raportowi Instytutu Żywności i Żywienia wiemy, że #dzieci w Polsce tyją niepokojąco szybko i choć jeszcze kilkanaście lat temu uczniów z nadwagą w jednej klasie można było policzyć na palcach jednej dłoni, obecnie ponad 20% dzieci ma nadwagę lub otyłość.

Każdy, kto chodził do szkoły, wie, że inność, w tym nadwaga często padają ofiarą żartów rówieśników. Niestety dodatkowe kilogramy to nie tylko problem typu socjologicznego, ale przede wszystkim choroba i problem zdrowotny. Wiemy, że nadwaga u dorosłego to wstęp do rozwoju miażdżycy, cukrzycy, zwyrodnienia stawów, wzrost ryzyka wystąpienia zawału, wylewu lub choroby nowotworowej. A jak z tym ryzykiem jest u dzieci?

Czy nadwaga dziecka może znacznie przyspieszyć wystąpienie tych schorzeń?

Okazuje się, że tak. Wyniki badań upublicznione na listopadowym zjeździe amerykańskiego stowarzyszenia do walki z chorobami serca (American Heart Association) dowiodły, że pierwsze oznaki choroby wieńcowej mogą rozwinąć się już u ośmiolatka! 40 dzieci poddano badaniu tomografii komputerowej serca. Po porównaniu zdjęć zaobserwowano, że u dzieci z nadwagą (w przeciwieństwie do rówieśników o prawidłowej masie ciała) doszło do przerostu mięśnia sercowego, co jednoznacznie wskazuje na rozpoczęty proces rozwoju choroby wieńcowej.

Jak można zapobiegać lub leczyć otyłość i nadwagę u dzieci?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie wolno stosować diet „głodówek” o bardzo niskiej zawartości kalorii oraz ciężkich ćwiczeń! Może być to bardzo niebezpieczne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Dietę odchudzającą dla przedszkolaka lub ucznia szkoły podstawowej czy gimnazjalnej warto ułożyć w porozumieniu z dietetykiem. Jednak jest kilka zwyczajów, które możemy zmienić w żywieniu dziecka bez obawy o negatywne skutki.

Przede wszystkim nie kupujemy słodyczy i produktów spożywczych z dodatkiem cukru (sacharozy), syropu glukozo-fruktozowego itp., zastępujemy je świeżymi i suszonymi owocami. Rezygnujemy z przekąsek typu czipsy, paluszki itp. Zamiast smażyć, zaczynamy piec i dusić lub gotować. Warto też, zamiast oleju do sałatki dodać orzechów lub pestek. Wszystkie napoje łącznie z sokami zastępujemy wodą i oczywiście wprowadzamy do zwyczaju całej rodziny aktywność fizyczną!

Wprowadzenie tych kilku prostych zasad jest teraz o wiele łatwiejsze dzięki zmianom, jakie zaszły w polskich sklepikach i stołówkach. Dzięki temu opiekunowie mogą mieć pewność, że dziecko wychodząc do szkoły, będzie dalej odżywiało się w zdrowy, odpowiedni dla jego wieku i potrzeb sposób. Trzeba pamiętać, że dziecko zmuszane do zmian będzie się buntować, jeżeli jednak cała rodzina zacznie zmieniać swoje nawyki, będzie mu łatwiej zaakceptować tę zmianę.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #otyłość #choroby serca