Poglądy naukowców, dietetyków i lekarzy odnośnie wartości mleka są wciąż mocno podzielone. Najsłuszniej zatem będzie odwołać się do natury. Człowiek jako przedstawiciel ssaków zaczyna swój rozwój od odżywiania się mlekiem matki. Jest to pokarm najlepszy, ale także specyficzny i unikalny. Powinniśmy mieć świadomość, że mleko kobiece istotnie różni się od mleka zwierzęcego, krowiego.

Podstawowe różnice

Mleko kobiece posiada jedynie około 0,2 % białka (kazeiny). W mleku krowim kazeiny jest znacznie więcej, bo ma ona służyć szybkiemu wzrostowi cielaka, rozwojowi kopyt, rogów itd. Dla niemowląt aż tak duża zawartość białka nie jest potrzebna. W mleku krowim jest za to zbyt mało żelaza (uzupełniane jest ono poprzez zjadanie trawy przez cielęta). Do trawienia laktozy, czyli cukru zawartego w krowim mleku, człowiek potrzebuje specjalnego enzymu jelitowego, zwanego laktazą. Jego funkcja jednak naturalnie zanika, wkrótce po okresie niemowlęcym. Ludzie swym wielopokoleniowym postępowaniem wymusili konieczność pozostania tego enzymu. Już Hipokrates nazwał mleko najdoskonalszym i najbardziej kompletnym pokarmem, jaki stworzyła natura. Każdy ssak wytwarza taki pokarm, jednak z przeznaczeniem dla własnych młodych osobników. Po kilku miesiącach młody ssak-zwierzę przestaje odżywiać się mlekiem, a jak jest z ludźmi? Człowiek od wieków usiłuje przechytrzać naturę.

Cenne właściwości 

Do zalet krowiego mleka zaliczyć należy:

  • zawartość łatwo przyswajalnych tłuszczów (nasyconych i nienasyconych), które są niezbędne do budowy komórek mózgowych, zwłaszcza w 1 roku życia.

  • zawartość cennych witamin A, niektórych z grupy B, witamin D, E,

  • zawartość mikroelementów, takich jak potas, fosfor, cynk, selen, kobalt, jod, mangan, fluor,

  • duża zawartość wyjątkowo łatwo przyswajalnego dla młodego organizmu wapnia,

  • tolerancja u większości (90 %) #dzieci, rzadkie alergie, choć bywają uczulenia, skazy białkowe.

Skala nietolerancji

Mleko jest bardzo wartościowym produktem, ale głownie dla organizmów będących w fazie wzrostu i rozwoju. Z czasem możliwości trawienia i przyswajania składników mleka maleją. Zwłaszcza w starszym wieku następuje wstrzymanie produkcji laktazy, enzymu niezbędnego do rozkładu cukrów mlekowych.

Mieszkańcy takich terenów jak rdzenna Azja, Afryka czy Indianie Ameryki Południowej nie rozwinęli u siebie zdolności trawienia składników krowiego mleka. Osoby dorosłe tych regionów jedynie w 30 do 50 % są w stanie tolerować spożycia laktozy i kazeiny. Normalny dorosły organizm kazeiny nie potrzebuje i nie trawi. Tolerancja mleka wśród dorosłych Europejczyków (gdzie mleko spożywane jest powszechne) wynosi np. blisko 100 % w Szwecji, 95 % w Wielkiej Brytanii, ale tylko 85 % w Niemczech. Szacunki wskazują, ze średnio dla około 10 do 30 % osób w Europie mleko nie jest wskazane (uczulające, niestrawne, szkodliwe). Możliwe schorzenia to np. nietolerancja laktozy, alergia na białko mleka krowiego, celiakia, zespół jelita drażliwego, atopowe zapalenie skóry, trądzik. Objawami nietolerancji mleka są: niestrawność, wzdęcia, bóle brzucha, biegunki, zmiany skórne. W celach odchudzania warto mleko odtłuszczać.

Uwagi, zagrożenia

 

Wartościowe mleko powinno być ekologiczne, świeże. Czynniki wywołujące niewłaściwą jakość dostępnego obecnie mleka to:

  • wstrzykiwane krowom hormonu wzrostu (rBGH), który zwiększa hodowcom mleczność krów o ok. 20 %,

  • podawanie krowom karmy z pól zanieczyszczonych chemią czy GMO,

  • mleko pozbawiane jest wartości licznymi procesami i środkami konserwującymi.

Ostrzeżenia

  • Mleko nie służy ludziom starszym, nie poprawia stanu kości. W mleku wapń występuje łącznie z fosforem, który ogranicza przyswajanie wapna. Chcesz być zdrowszy, wiedz, że spożywanie mleka nie zapobiegnie łamliwości kości (wykazują to badania).
  • Wapń w procesach przemian komórkowych intensywnie łączy się z magnezem i tylko łącznie z magnezem może zostać wydalony. Dostarczając wapń z mleka możemy pozbawiać organizm bardzo potrzebnego magnezu.

     

    źródło: poradnikzdrowie.pl, zdrowie.wp.pl, skarbynatury.com #odżywianie #dieta