Nie lubicie jesieni? Zimnego wiatru, pluchy i ciemnych chmur? W dodatku czujecie się gorzej, jesteście ospali, łapie was stale przeziębienie? Jest na to lek! To witamina D3, remedium na wszystkie jesienne bolączki! Tak przynajmniej starają się nas przekonać w reklamach koncerny farmaceutyczne.

Jak zatem jest z tą witaminą D3?

Faktycznie, w naszej szerokości geograficznej może być problem z witaminą D3, zwłaszcza jesienią. Ponieważ to promienie słoneczne uaktywniają syntezę tej  witaminy. Niestety, jesienią i zimą dni są krótkie, a światło słoneczne nie jest wystarczające silne. Może to doprowadzić do niedoboru witaminy D3.

Ale czy faktycznie jest on tak powszechny, nawet w chłodniejszej połowie roku? Wszystkie dane na temat niedoboru witaminy D3 są jedynie danymi szacunkowymi. Mówi się o tym, że większość Polaków ma niedobory witaminy D, może to być nawet 90%. Niestety, trudno podać dokładne dane na ten temat.  Wynika to z faktu, iż objawy niedoboru tej witaminy nie są swoiste. Co to oznacza? Bóle głowy, zmęczenie, obniżona odporność… Wiele innych chorób ma podobne objawy. Jedynym sposobem, aby określić, czy niedobór faktycznie występuje, są #badania krwi, w których oznacza się poziom witaminy D3.

Niedobór witaminy D

Należy też zwrócić uwagę, iż najpoważniejsze konsekwencje związane z brakiem witaminy D3 występują u małych dzieci, oraz osób starszych. U noworodków i małych dzieci witamina D3 ma wpływ na ich rozwój. Osoby starsze zaś trudniej przyswajają cenne składniki z pokarmu, a niedobór witaminy D3 może spowodować osteoporozę. Ale także u osób dorosłych witamina D ma wpływ na zdrowie. Osoby w średnim wieku mogą mieć problem z niedoborem witaminy D3 jedynie wtedy, gdy nieprawidłowo się odżywiają.

Nieprawidłowa dieta, nie wspominali o tym w reklamach, prawda? Wbrew pozorom, to dieta ma poważny wpływ na niedobór witaminy D3, większy nawet, niż brak słońca. To tłumaczyłoby niedobory tej witaminy u osób zamieszkujących np.: południową Europę. Jaka zatem powinna być dieta, która uzupełni braki witaminy D3? Są to niektóre ryby, np.: makrela, węgorz, łosoś, dorsz, sardynka. Warto także zwiększyć spożywanie nabiału. Pełnotłuste mleko i jego przetwory, czy jajka. W witaminę D3 są bogate także niektóre oleje, np.: lniany. Najczęściej jedynak wystarczy jedna szklanka mleka, czy kilka plasterków żółtego sera na kanapce, aby uzupełnić zalecaną dawkę dzienną witaminy D3. Jeżeli uważasz, że konieczny jest suplement, wybierz raczej naturalny tran.

Wspomniane produkty pomagają utrzymać właściwy poziom witaminy D3. Mogą jednak nie pomóc, gdy faktycznie wystąpi niedobór. Ale i wtedy nie należy biec do apteki po kartony suplementów, lecz udać się do lekarza. Po odpowiednich badaniach ustali on jaka dokładnie powinna być kuracja.

Źródło: doktorwitamina.pl, alergia.org.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #odżywianie