Od ilości wymyślonych diet i sposobów odchudzania można dostać zawrotów głowy. Warto jednak podejść do tematu bardziej metodycznie. Skutecznie schudniemy tylko wówczas, gdy nasz organizm będzie zużywał do bieżącego funkcjonowania większą ilość kalorii niż tą, którą mu na co dzień dostarczymy w pożywieniu. Przynajmniej okresowo musi wystąpić ujemny bilans energetyczny, by organizm zmuszony był czerpać z nagromadzonych rezerw. Zwykle są to bardzo różnorodne rezerwy.

Co redukujemy?

Kiedy podejmujemy #odchudzanie spożywamy mniej żywności, zwiększamy aktywność ruchową, a nasz organizm zużywa:

  • zapasy glikogenu w mięśniach (źródło węglowodanów)

  • zapasy tłuszczów (źródło lipidów)

  • masę mięśniową (źródło białka i kreatyniny)

  • masę kostną (wapno, magnez)

  • krew (źródło np. wody).

Organizm korzysta z wszystkich tych źródeł jednocześnie, ale zależnie od rodzaju wysiłku posiada swoje preferencje. Ten właśnie temat powinien bardziej przykuwać naszą uwagę. Powinniśmy indywidualnie przeanalizować, co robimy najczęściej: pracujemy koncepcyjnie, siedzimy przed komputerem (zapotrzebowanie na węglowodany i tłuszcze), czy też jesteśmy w ruchu, chodzimy, biegamy dźwigamy (potrzeba kreatyniny, białka, węglowodanów).

Owe w największym stopniu zużywane elementy organizm musi w pierwszej kolejności uzupełnić. W trakcie ostrej diety bardzo często tych składników brakuje. Zobligowani kodeksem etyki lekarskiej medycy wyraźnie nas przestrzegają. Dla przykładu, poza zmniejszeniem ilości tkanki tłuszczowej następuje także utrata mięśni, kości czy składników krwi. Jesteśmy już wtedy o włos od osłabienia odporności i zapoczątkowania chorób. Stan taki nie może trwać długo, bo chcemy przecież być zdrowsi i bardziej odporni.

Równoważenie

Przy restrykcyjnym, okresowym odchudzaniu (dla zachowania zdrowia) niezbędne okazuje się:

  • zwiększenie spożycia białka, by odbudować niszczone mięśnie,

  • zwiększenie aktywności fizycznej, by owo białko było skutecznie dostarczane do mięśni,

  • zwiększyć spożycie owoców i warzyw, by zmniejszyć demineralizację kości poprzez dostarczanie alkalizujących składników mineralnych,

  • dostarczanie choliny.

Cholina

Cholina to bardzo ważny biologicznie, choć nie zawsze doceniany składnik, zwany substancją witamino-podobną. Jest niezbędna do prawidłowego rozwoju organizmu, zawarta jest w błonie komórkowej, działa ochronnie, ożywia pracę komórek mózgowych i nerwowych. To cholina decyduje o powodzeniu odchudzania i ogólnym zdrowiu. Pozwala na szybszą utratę masy, wspomaga pracę wątroby, odtłuszcza, odtruwa. Dodatkowo cholina jest neuroprzekaźnikiem, ułatwia kontrolę mięśni i wpływa na pamięć. Niestety produkty zawierające cholinę są najczęściej wykluczane z diet, co jest dużym błędem.

Warto pamiętać, żeby nie rezygnować ze spożywania takich naturalnych źródeł choliny jak:

  • żółtka jaj

  • wątróbka i inne podroby

  • mięso

  • drożdże

  • kiełki pszenicy i soi

  • zielony groszek

     

    Prawidłowa #dieta powinna zawierać około 400 – 900 mg choliny. Trzeba przy tym wiedzieć, że stres i alkohol znacznie zwiększają zapotrzebowanie na cholinę (duży stres aż dwukrotnie).

    Trwały efekt

Osiągnięta już utrata masy ciała powinna być utrzymywana. Nie należy więc dopuszczać do powrotu poprzednich żywieniowych zwyczajów i porcji stosowanych przy większej (poprzedniej) wadze. Jedynie dieta, co do której jesteśmy przekonani i która sprawdziła się w naszym przypadku przyniesie trwałe efekty. Powinna ona stać się elementem długotrwałym, stałym, akceptowanym i stosowanym na bieżąco przez większość życia. Okresowe zrywy, akcyjność odchudzania, chwilowe wyrzeczenia nie przyniosą ani dobrego zdrowia, ani trwałej poprawy sylwetki, ani też wewnętrznej równowagi. Istotne jest wypracowanie zdrowego całościowego modelu odżywiania, a samo odchudzenie może stanowić jedynie wstępny etap.

 

Źródło: www.jedzdobrze.pl, wikipedia.org.pl,Naturalnie zdrowym być #jedzenie