Barszcz Sosnowskiego w natarciu. W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich nastąpił zgon mieszkanki Jeleniej Góry, która poparzyła się tą groźną rośliną w czasie wykonywania prac w ogrodzie.

Poparzenie barszczem Sosnowskiego - śmiertelne skutki

67-letnia kobieta trafiła na początku czerwca do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich po tym, jak kosząc trawę w ogrodzie poparzyła sobie ręce barszczem Sosnowskiego. Poparzenie okazało się na tyle groźne, że w szóstej dobie od tego zajścia u chorej doszło do zatrzymania krążenia. Podjęta natychmiast reanimacja poskutkowała przywróceniem krążenia, ale z powodu narastającej niewydolności oddechowej pacjentka trafiła na oddział intensywnej terapii. Niestety, obciążenia innymi schorzeniami oraz zaawansowany wiek spowodowały dalsze pogorszenie stanu zdrowia poparzonej. Następna reanimacja nie przyniosła oczekiwanych skutków - pacjentka zmarła.

Co to jest barszcz Sosnowskiego?

Do Polski ta roślina z rodziny selerowatych została sprowadzona w końcu lat 50. XX wieku. W Ogrodzie Roślin Leczniczych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu był najpierw badany pod kątem jego właściwości leczniczych. Kilka lat później barszcz Sosnowskiego trafił do uprawy, której celem było produkowanie paszy dla zwierząt. Jednak szybko okazało się, że w naszych warunkach barszcz Sosnowskiego nie tylko wyrasta do kilkumetrowych rozmiarów, ale produkuje także parzące soki. Na dodatek roślina jest bardzo żywotna. Mimo zaprzestania uprawy barszcz Sosnowskiego zaczął się rozprzestrzeniać samodzielnie. Obecnie nawet w dużych miastach można się na niego natknąć. Niedawno media pisały o ogniskach jego występowania w Warszawie. Jako roślina inwazyjna degraduje środowisko.

Barszcz Sosnowskiego - jak działa?

Co gorsze, stanowi poważne zagrożenie dla ludzi. Jego sok zawiera furanokumaryny - związki powodujące oparzenia skóry I i II stopnia. Dla dzieci, osób przewlekle chorych, z obniżoną odpornością lub skłonnością do uczuleń poparzenia takie mogą być niezwykle groźne, szczególnie w upały. Aby śmiertelny przypadek poparzenia barszczem Sosnowskiego się nie powtórzył, należy być ostrożnym i unikać zetknięcia z tą niebezpieczną rośliną. #społeczeństwo