Wiosna jest najpiękniejszą porą roku, ale dla większości z nas jest zwiastunem, zbliżających się kłopotów. Kwitnące drzewa i trawy pylą intensywnie, wywołując u osób cierpiących na alergię wiele uciążliwych schorzeń. Najpowszechniejszym z nich jest, najczęściej występujący, alergiczny nieżyt nosa. Ponad 60 procent osób cierpi na alergiczny nieżyt nosa, a ponad 70 procent uskarża się na bóle głowy i bóle zatok. W trakcie alergii mogą pojawiać się bóle w okolicy czoła, nosa i okolicy nasady nosa. Bóle te mogą trwać znacznie dłużej niż sama alergia. Wiele wskazuje na to, że ich przyczyną może być zapalenie zatok wywołane alergicznym nieżytem nosa. Według danych statystycznych mamy do czynienia z intensywnym wzrostem zachorowań na alergię, dlatego coraz więcej osób interesuje się tą chorobą. Wiosną osoby chorujące na alergię zmagają się z wieloma przykrymi objawami. Szacuje się, że około 40 procent Polaków ma okresowe objawy uczulenia, a połowa ma dodatni wynik alergicznych testów skórnych na powszechnie występujące alergeny. Alergiczny nieżyt nosa jest problemem o zasięgu globalnym, może dotyczyć od 10 do 25 procent społeczeństwa.

Alergeny

Praktycznie każda substancja może zostać odebrana przez nasz układ immunologiczny, jako obca i wroga, co u osób predysponowanych doprowadzi do uczulenia. Najczęściej alergenami są substancje naturalne, pyłki roślin, roztocza kurzu domowego i ich odchody, substancje zawarte w wydzielinie gruczołów łojowych, ślinie, naskórku i sierści zwierząt domowych, pokarmy. Predyspozycję do alergii, czyli atopię dziedziczymy po naszych rodzicach i dziadkach. Nie oznacza to, że ktoś, u kogo w rodzinie nikt nie chorował na schorzenia alergiczne nie może stać się alergikiem.

Przyczyny alergii 

Jest wiele czynników sprzyjających alergizacji np. zanieczyszczenie powietrza, chemizacja otoczenia, itp. Jednak w rodzinach, gdzie jedno z rodziców choruje na alergię, statystycznie od 20 do 40 procent potomstwa będzie cierpiało na choroby alergiczne. Gdy oboje rodziców są alergikami, statystycznie aż 60 do 80 procent dzieci będzie cierpiało na choroby alergiczne. Nie dziedziczy się uczulenia na konkretny alergen np. roztocze kurzu domowego, czy mleko. Dziedziczy się jedynie predyspozycje do rozwinięcia uczulenia. To, jaki alergen uczuli, zależy od wielu czynników, głównie od ekspozycji na odpowiednio wysokie stężenie tej substancji.

>>ZOBACZ: Ozon - kawałek stratosfery w Twoim domu  #badania