Niemal wszyscy wiemy, że od dawien dawna ludzie poszukiwali eliksiru życia, częściej zwanego eliksirem długowieczności. Jak go zwał, tak go zwał - wiadomo, że chodziło o to, żeby znaleźć środek pozwalający żyć intensywniej, dłużej, zdrowiej… Znaleźć substancję zdolną zatrzymać proces starzenia u osoby, którą ją wypiła. Miała ta substancja dawać młodość i wieczne życie. I alchemicy, szamani, farmaceuci, medycy szukali przez wieki - nie znajdując tego, czego szukali, ale przy okazji odkrywając wiele substancji, które dziś nazwalibyśmy składnikami medycyny naturalnej, alternatywnej.

Pojawiła się mieszanka ziół

Pod koniec XIX stulecia gdzieś wśród Indian, gdzieś w Kanadzie (gdzieś, bo tak dokładnie to nie wiadomo gdzie) pojawiła się mieszanka ziół, która - jak byśmy to dziś określili - stanowiła doskonały suplement diety. Mieszanka, która dawała ludziom większą witalność, która - przyjmowana w odpowiednich ilościach -wykazywała dużą zdolność pobudzania całego organizmu oraz oczyszczania go z zalegających toksyn, co dawało poczucie przypływu energii i wrażenie odmłodzenia.

Na horyzoncie zdarzeń pojawia się Rene Caisse

Potem pojawiła się na horyzoncie zdarzeń pani Rene Caisse, kanadyjska pielęgniarka, która tą - często określaną jako indiańską - mieszanką zaczęła leczyć swoich podopiecznych. Promowała tę mieszankę suszu ziół przez blisko pół wieku - od lat 20. do lat 70. XX w. - jako wspomaganie profilaktyki, jako środek pomocny w leczeniu ludzi chorych na raka. W profilaktyce zmierzającej do likwidacji największego zabójcy ludzi w ostatnich dwóch stuleciach: w minionym XX w. i w obecnym XXI w. Choroby, z którą nie potrafią sobie poradzić wybitni medycy, chemicy… Choroby, którą jednak często udaje się powstrzymać dzięki leczeniu konwencjonalnemu, wspomaganemu leczeniem alternatywnym.

Czy tak było i w tym przypadku?

Mieszanka nazwana Essiac (nazwisko pani pielęgniarki czytane wspak) trafiła z czasem pod lupę takich organizacji, jak: Amerykańska Agencja Żywności i Leków, Narodowy Instytut Raka, Amerykańskie Towarzystwo Nowotworów. Badali, badali - i nic nie stwierdzili: ani że pomaga, ani że szkodzi. Natomiast brytyjski Instytut Badania Raka stwierdził, że: "Essiac może współdziałać z niektórymi rodzajami leczenia raka…".

Opinie pacjentów i ich rodzin

Z drugiej strony pojawiły się opinie pacjentów i ich rodzin, w dobie Internetu widoczne na wielu forach. "Wiem, że mama nic już nie traci, że zostało nam kilka tygodni, a może dni... Jednak plącze mi się po głowie myśl, że może zabieram jej szansę. Przecież w ziołach jest też sporo pozytywnego działania. Wszak na farmacji jest nawet przedmiot pt. ziołolecznictwo", " Mój mąż pił tę herbatę, w sumie zażył ze 4 opakowania albo i więcej, jest na razie wyleczony, ale nie wiadomo, czy to dzięki chemii i herbacie, Essiac… W trakcie chemii też ją pił", " Myślę, że ta herbatka pomoże. Kupiłem ją mojej mamie i guz z płuc poszedł w diabły. Jednak stwierdzenia rodzin pacjentów mogą być obarczone błędem… nadziei. Wszak nadzieja zawsze umiera ostatnia"

Zabrali jednak głos również lekarze

Amerykański lekarz o doskonałej reputacji, dr John L. Brusch, laureat Nagrody Uznania miasta Cambridge, nagrody gubernatora stanu Massachusetts za osiągnięcia na polu opieki medycznej, posiadający dożywotnie członkostwo Dante Alighieri Society za pracę społeczną stwierdził: "Essiac ma wspaniałe działanie jako uzupełnienie każdej terapii, którą pacjent przechodzi. Nie mogę nazwać go lekiem na raka, jednak zawsze miał on i ma do dzisiaj ogromne zasługi w leczeniu tej choroby. Uważam go za zasadniczy dodatek do każdego rodzaju terapii". W Polsce onkolog, nieżyjący już dr K.R. stwierdził- "Mieszankę ziołową Essiac zalecam moim pacjentom jako uzupełnienie leczenia podstawowego. Przy stosowaniu Essiac przez moich pacjentów zauważyłem stopniowe przywracanie fizjologicznej pracy organizmu, poprawę łaknienia, zmniejszenie nudności, łagodzenie wymiotów, likwidację zaparć pokarmowych oraz biegunek, przy niektórych schorzeniach zmniejszanie bólu lub zupełne jego niwelowanie, podnoszenie sił witalnych, łagodzenie procesów zapalnych, objawów astmy, regulację poziomu cukru we krwi, zwalnianie tempa naturalnego postępu ciężkich chorób, pobudzanie naturalnych mechanizmów obronnych organizmu, wzmocnienie odporności"

Czym jest, zatem Essiac? Świetnym lekiem ziołowym czy li tylko placebo?

Essiac to suplement diety, susz roślinny, oryginalna kanadyjska, wzmacniająca zdrowie herbatka ziołowa. Jest 4-składnikową mieszanką sproszkowanych ziół w ściśle dobranych proporcjach. Jej skład to: korzeń łopianu, szczaw polny, kora wiązu czerwonego i korzeń rzewienia. W ziołach wchodzących w skład tej mieszanki znajdują się też liczne witaminy, mikroelementy i pierwiastki śladowe.

Czy Essiac może powstrzymać raka?

Czy Essiac może zatrzymać raka? Nie wiem, ale wiem jedno: nie ma ani jednej informacji o tym, że szkodzi. Spełnia, zatem podstawową zasadę medycyny po pierwsze nie szkodzić. Jest za to wiele informacji o tym, że pomaga. I już tylko z tego powodu warto zażywać Essiac. Żeby dawać profilaktyce szansę, a chorym szansę w profilaktyce.