Światowy Dzień Zdrowia oraz Dzień Pracownika Służby Zdrowia przypadają 7 kwietnia. Święta te wydają się być dobrym powodem do napisania kilku zdań na temat stanu polskiej służby zdrowia. I to niekoniecznie w kontekście podanej przez media kolejnej informacji o śmierci chorego, która prawdopodobnie nastąpiła z powodu braku należytej opieki przez tęże służbę.

Polska służba zdrowia w badaniach Health Consumer Powerhouse

Niedawno zostały opublikowane wyniki Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia (EHCI), oceniającego stan opieki zdrowotnej w 37 przebadanych krajach. Przy ocenie pod uwagę brano kilkadziesiąt różnych czynników, takich jak efekty leczenia czy dostępność usług.

Polska zajęła w nim 31 miejsce na - wspomniane wcześniej - 37 uwzględnionych w indeksie państw. Z możliwego do zdobycia 1000 punktów, uzyskała zaledwie ponad połowę - 511. Przedstawiając w podsumowaniu zalecenia przewodnicząca przeprowadzającego badanie EHCI Health Consumer Powerhouse, dr Arne Björnberg, stwierdziła: "Od wielu lat dziwi nas brak skupienia polskiej polityki na opiece zdrowotnej i ewidentna bezradność w kwestii poprawy fatalnych warunków". Krzysztof Łanda, prezes fundacji Watch Health Care, która bada ograniczenia w dostępie do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, dostrzega, że problemem nie są głównie pieniądze, tylko sposób ich wykorzystania: "Stan opieki medycznej jest u nas zdecydowanie gorszy niż w krajach o porównywalnym PKB na głowę mieszkańca".

Światowy Dzień Zdrowia - wszędzie lepiej, u nas - gorzej

W omawianym dokumencie Polska uplasowała się za Albanią, Bułgarią czy Macedonią. Badanie przeprowadzano kolejny raz. Na podstawie porównania obecnych i wcześniejszych wyników badań nasuwają się skrajnie pesymistyczne wnioski: o ile większość krajów zdobyła więcej punktów w obecnej niż w poprzedniej edycji badania, Polska - wręcz przeciwnie - ma tendencję do gubienia punktów, i to już kolejny raz. Jak wskazują wyniki Indeksu, dostępność do usług medycznych, mierzona m.in. czasem oczekiwania na wizytę u specjalisty, czasem rozpoczęcia leczenia nowotworu po postawieniu diagnozy czy czasem oczekiwania na tomografię komputerową, została oceniona na 104 punkty z 225 możliwych - gorzej jest tylko w 3 krajach. Natomiast wyniki leczenia zyskały w Indeksie tylko 100 na 250 punktów.

Dlaczego jest tak źle? Autorzy przeprowadzonych badań twierdzą, że jest to wynik złej organizacji opieki medycznej. Badacze określają sytuację "stanem mentalnym" nadzorujących służbę zdrowia lekarzy oraz administracji.

Dzień Pracownika Służby Zdrowia: na 22 kwietnia ogólnopolski protest zapowiedziały pielęgniarki, które domagają się wzrostu pensji o 1,5 tys. zł.

Źródło: Health Consumer Powerhouse, PAP #społeczeństwo